reklama

Znasz podpalacza? Dzwoń - 20 tys. zł czeka

Opublikowano:
Autor: Michał Kokoszkiewicz

Znasz podpalacza? Dzwoń - 20 tys. zł czeka - Zdjęcie główne
Autor: Michał Kokoszkiewicz
Udostępnij na:
Facebook
KulturaWciąż nie ustalono sprawcy podpalenia domu przy ulicy Pszennej. Właściciele budynku wyznaczyli nagrodę za pomoc w jego ujęciu.

Przypomnijmy. Pożar wybuchł późnym popołudniem w poniedziałek 9 lutego. Gasili go zawodowi strażacy i ochotnicy z OSP z kilku okolicznych miejscowości. Do walki z ogniem trzeba było użyć wody z pobliskiej rzeki. Nikt nie został ranny, ale szkody okazały się koszmarne - oszacowano je na 400 tys. zł.

Już kilka dni po pożarze małżeństwo, do którego należy budynek, za pomocą portali społecznościowych zaapelowało do potencjalnych świadków zdarzenia o pomoc we wskazaniu sprawcy. Ze wstępnych ustaleń policji i straży pożarnej wynikało bowiem, iż pożar nie był dziełem przypadku, a zdarzenie zostało zakwalifikowane jako podpalenie.

Rodzina dostała kilka anonimowych telefonów w sprawie przebiegu pożaru oraz ewentualnego podpalacza.

Był jeden trop, który niestety się nie sprawdził

- mówi właścicielka domu.

Teraz postanowili ponowić prośbę i wyznaczyć nagrodę - równe 20 tysięcy złotych.

Wypłacimy te pieniądze osobie, która pomoże nam znaleźć sprawcę. Nie musi to być nawet konkretna osoba, ale chociaż środowisko, w którym taki ktoś funkcjonuje. Sprawdzimy tę informację i jeżeli ona się potwierdzi to informator dostanie nagrodę

- mówi kobieta. Własne ustalenia dotyczące ewentualnych podejrzanych przekazała już policji. Wyklucza jednocześnie motyw zemsty - twierdzi, że z nikim nie mieli poważnego zatargu.

Śledztwo w sprawie pożaru pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim prowadzi komisariat w Międzyrzecu Podlaskim. Wszczęto je w sprawie sprowadzenia zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób lub mienia w wielkich rozmiarach.

Sprawa jest w toku. Zlecono przesłuchanie świadków oraz wywołanie opinii z zakresu pożarnictwa, która ma zbadać charakter pożaru oraz przyczyny jego powstania. Póki co jeszcze nie jej nie mamy

- mówi Janusz Syczyński, prokurator Rejonowy w Radzyniu Podlaskim.

Policja analizuje różne scenariusze.

Sprawdzanych jest kilka wersji śledczych. Policjanci cały czas wykonują szereg czynności operacyjnych i dochodzeniowo-śledczych. Przesłuchania wciąż trwają

- mówi Jarosław Janicki, rzecznik prasowy KPP w Białej Podlaskiej.

Spalony budynek będzie teraz potrzebował generalnego remontu. Udało się go co prawda uchronić przed całkowitym zniszczeniem (dolna kondygnacja była już nawet częściowo umeblowana) lecz od nowa trzeba będzie postawić całe piętro oraz dach. Naprawy wymaga też elewacja.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo