reklama

Zeznał, że strażak z OSP nie mógł podpalić lasu

Opublikowano:
Autor:

Zeznał, że strażak z OSP nie mógł podpalić lasu - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaPracownik Lasów Państwowych twierdzi, że miał na oku oskarżonego Leszka W. w dniu, kiedy wybuchł pożar w lesie. Jest pewny, że to nie on podpalił, bo zabrakłoby mu czasu pomiędzy zakończeniem pracy a gaszeniem pożaru.

Sąd przesłuchał pracownika Lasów Państwowych, który twierdzi, że 16 września 2016 roku pracował razem z oskarżonym Leszkiem W. w kompleksie leśnym Dąbrowa.

 

Świadek zeznał, że pamięta pożar z września 2016 roku i skojarzył, że tego dnia pracował w lesie do godziny 15. Świadek twierdzi, że jako pierwszy opuścił miejsce pracy kilka lub kilkanaście minut po 15. Oskarżony miał być jeszcze wtedy na miejscu. Świadek ruszył samochodem w kierunku swojego domu i po przejechaniu około pięciu kilometrów zobaczył dym. Leśnik pojechał na miejsce pożaru i pomagał strażakom w akcji gaśniczej.

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo