Z inicjatywą wyszedł pochodzący z Międzyrzeca ksiądz Leszek Dąbrowski, dyrektor ds. ekonomicznych Diecezji Siedleckiej, którego przodek Edward Zubik zginął podczas Krwawych Dni Międzyrzeca.
Mogiła poległych w 1918 roku bohaterów jest już w kiepskim stanie, stąd zamysł, aby na stulecie odzyskania niepodległości wznieść nowy pomnik – dzieło sztuki i godnie zaznaczyć miejsce pochówku obrońców naszego miasta
mówi ksiądz Dąbrowski. Zamiarem podzielił się z rodziną, a potem z kolegą i zyskał ich aprobatę. Do współpracy zaprosił też historyka Romana Sidorowicza i burmistrza Zbigniewa Kota, którzy z chęcią przyłączyli się do powstającego właśnie Komitetu Renowacji Pomnika Poległych w 1918 r.
Pomnik zostanie wzniesiony w 2018 roku, na mogile członków Polskiej Organizacji Wojskowej, dokładnie na stulecie odzyskania niepodległości. Zaprojektują go młodzi artyści. Trwają bowiem rozmowy z kadrą naukową Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie i Wydziału Rzeźby ASP w Warszawie, aby wśród studentów ogłosić konkurs na wykonanie projektu. Nagrodą będzie jego realizacja. Inicjatywę wspiera także Jan Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków.
W listopadową kwestę jak zwykle zaangażowali się członkowie Akcji Katolickiej oraz harcerze ZHR. Na tę okoliczność rozprowadzono również (w formie cegiełki ) kolejne wydanie „Z krwawych dni”, opisujące echa wydarzeń listopadowych z 1918 roku podczas rozbrajania Niemców w Międzyrzecu Podlaskim. W tym roku uzbierano rekordową sumę pieniędzy.