W nocy z poniedziałku 23 lipca na wtorek 24 lipca w mieszkaniu Ignacego Ch. kilka osób piło alkohol - wśród nich Dorota N. i Mariusz B. Tam też doszło do kłótni, a następnie pobicia. Zwłoki Ignacego Ch. następnego dnia znalazł jego krewny. Powiadomił policję. Sprawą zajęli się policjanci z międzyrzeckiego komisariatu. Na miejscu czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora.
Ta tragedia z alkoholem w tle rozegrała się w Międzyrzecu w jednym z budynków przy głównej ulicy miasta. Okna są tu na jednym z pięter powybijane, a firanki wyglądają jakby zapomniano o nich na kilka lat. Adres kamienicy pod kilkoma kolejnymi literami jest policji dobrze znany. Od początku roku przeprowadzono w tym rejonie cztery interwencje, wysłano też do sądu dwa akty oskarżenia w sprawie nielegalnej sprzedaży alkoholu.
(…)
Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).