W liturgiczne wspomnienie świętego Rocha do Międzyrzeca przyjeżdżają osoby z całej Polski. Chcą odwiedzić groby bliskich, którzy spoczywają w tutejszej nekropolii. Niektórzy przychodzą na cmentarz również wieczorem, by jeszcze raz stanąć nad grobami i pomodlić się za zmarłych członków rodziny. Wtedy jest tu szczególnie. Na grobach palą się znicze, a ich delikatna poświata oświetla całe to miejsce.
Dla wielu rodzin ten dzień to okazja do spędzenia wspólnie czasu i otrzymania odpustu zupełnego. Tak spędzają go dorośli. Dzieci najchętniej przy straganach, które licznie ustawiają się przed wejściami głównymi cmentarza.
Przed bramami są także kwestujący. Członkowie Akcji Katolickich międzyrzeckich parafii, harcerze, a w tym roku także wolontariusze Światowych Dni Młodzieży. Zbierają na renowację zabytkowych pomników. Najstarszy grób na międzyrzeckim cmentarzu jest z roku 1850. Dzięki datkom udało się przywrócić dawną świetność około 30 niszczejącym pomnikom. Teraz zbiórka prowadzona jest na zbiorową mogiłę ofiar niemieckiej agresji z 1918 roku podczas Krwawych Dni Międzyrzeca.
Kwesty na ten cel będą prowadzone przez dwa kolejne lata, a gdy uzbierana zostanie potrzebna kwota stanie całkiem nowy pomnik upamiętniający tych, którzy oddali życie dla Ojczyzny.