reklama

Super Belfer: Krystyna Frydrychowska

Opublikowano:
Autor: Irmina Frąckiewicz

Super Belfer: Krystyna Frydrychowska - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaSuper Belfer: Krystyna Frydrychowska

Krystyna Frydrychowska to nauczycielka z wieloletnim stażem. Od 1989 roku pracuje w Szkole Podstawowej nr 2 w Międzyrzecu Podlaskim. Uczy najmłodszych - dzieci z pierwszej, drugiej i trzeciej klasy. O tym, że uczniowie cenią jej pracę świadczy fakt, że zwyciężyła przeprowadzany przez nas konkurs  "Super Belfer 2013" w kategorii "Nauczyciel Szkoły Podstawowej".

Czy zdziwiła Panią nominacja do konkursu "Super Belfer 2013"?

Tak, byłam tym zaskoczona. Tym bardziej, że moi uczniowie, to małe dzieci, od pierwszej do trzeciej klasy szkoły podstawowej. Nie wątpię, że już w takim wieku potrafią sprawnie obsługiwać komputer i korzystają swobodnie z Internetu, jednak zaskoczyło mnie, że głosowali na mnie. Myślę, że może pomogli im starsi uczniowie - moi byli wychowankowie, dobrze wspominający mnie po latach.

Jak Pani czuję się z tytułem "Super Belfra"?

Jest mi bardzo miło. Czuję satysfakcję po dwudziestu czterech latach pracy w szkole. Moi uczniowie kibicowali mi, oddawali głosy, śledzili rankingi i informowali mnie o wynikach.

Wygrana w takim konkursie świadczy o tym, że jest Pani lubiana przez uczniów. Jak wygląda Pani współpraca z nimi?

Myślę, że pomyślnie i uczniowie na mnie nie narzekają, staram się być miła. Jeśli chodzi o współpracę, to lubię dzieci żywe, ponieważ szybciej nawiązują kontakt, jest łatwiej się z nimi dogadać.

Rozumiem, że lubi Pani swoją pracę?

Zdecydowanie tak. Gdybym jej nie lubiła, to musiałabym zmienić zawód. Nie lubiąc tego, co robię, nie przepracowałabym w szkole ponad dwadzieścia lat.

Wiele osób twierdzi, że praca nauczyciela jest bardzo ciężka. Jakie są pozytywne i negatywne strony bycia nauczycielem?

Pozytywne strony to kontakt z dziećmi: ja lubię pracę z młodymi ludźmi. W klasach 1-3 dzieci są zazwyczaj grzeczne, miłe. Niesamowite jest to, że są szczere, często aż do bólu. Czasami zdarzają się problemy z jakimś trudnym uczniem i największą trudnością jest dotarcie do niego oraz odpowiednia pomoc, której on nie chce.

Czy Pani zainteresowania idą w parze z pracą zawodową?

Lubię prace manualne, a w najmłodszych klasach to umiejętności, które bardzo się przydają. Różnego rodzaju ozdoby potrzebne są w klasie, są wykorzystywane na apelach.

Pani Krystynie gratulujemy wygranej w konkursie i życzymy kolejnych sukcesów zawodowych!

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo