reklama

Strażacy ochotnicy potrzebni czy nie?

Opublikowano:
Autor:

Strażacy ochotnicy potrzebni czy nie? - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaNajwięcej pożarów gaszą druhowie ze "Śródmieścia", a OSP "Stołpno" najskuteczniej pozyskuje pieniądze.

Rola strażaka ochotnika w Międzyrzecu przez ostatnie lata zmieniła swój charakter. Druhowie z OSP to nie tylko osoby, które rwą się do gaszenia pożarów. To nie tylko panowie. W szeregach jednostek w mieście jest 38 dziarskich kobiet (154 mężczyzn). Druhowie i druhny to na międzyrzecczyźnie świadomi aktywiści - liderzy społeczni. To ludzie, którym się chce.

Przykładem może być międzyrzecka OSP Stołpno. Jednostka posiada trzy samochody gaśnicze: Żuk, Iveco oraz Ford. Ten ostatni druhowie pozyskali w 2015 roku z zewnętrznych dotacji (jego wartość to ponad 70 tys. zł). Poza podstawową działalnością ratowniczo-gaśniczą OSP specjalizuje się w ratownictwie wodnym i przedmedycznym. Te umiejętności są przydatne podczas opieki nad miejskim kąpieliskiem, bo to właśnie OSP Stołpno prowadzi je w sezonie letnim.

Właściwie organizujemy je od podstaw włącznie z odśmieceniem wody, wypieleniem plaży, a później opieką nad bezpieczeństwem plażowiczów

- tłumaczą druhowie. Za realizację tego działania płaci im miasto. 2-3 ratowników jest tu "na umowie", ale gdy sezon w pełni, a plaża przeludniona dodatkowi ochotnicy z OSP "Stołpno" przychodzą w ramach wolontariatu. 

Jednostka ma na wyposażeniu m.in. ponton hybrydowy, sprzęt dla płetwonurków i zestaw PSP R-1 oraz defibrylator AED. Bez ustanku szkoli druhów. Prowadzi też Młodzieżową Drużynę Pożarniczą. 

(...)

Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo