Rola strażaka ochotnika w Międzyrzecu przez ostatnie lata zmieniła swój charakter. Druhowie z OSP to nie tylko osoby, które rwą się do gaszenia pożarów. To nie tylko panowie. W szeregach jednostek w mieście jest 38 dziarskich kobiet (154 mężczyzn). Druhowie i druhny to na międzyrzecczyźnie świadomi aktywiści - liderzy społeczni. To ludzie, którym się chce.
Przykładem może być międzyrzecka OSP Stołpno. Jednostka posiada trzy samochody gaśnicze: Żuk, Iveco oraz Ford. Ten ostatni druhowie pozyskali w 2015 roku z zewnętrznych dotacji (jego wartość to ponad 70 tys. zł). Poza podstawową działalnością ratowniczo-gaśniczą OSP specjalizuje się w ratownictwie wodnym i przedmedycznym. Te umiejętności są przydatne podczas opieki nad miejskim kąpieliskiem, bo to właśnie OSP Stołpno prowadzi je w sezonie letnim.
Właściwie organizujemy je od podstaw włącznie z odśmieceniem wody, wypieleniem plaży, a później opieką nad bezpieczeństwem plażowiczów
- tłumaczą druhowie. Za realizację tego działania płaci im miasto. 2-3 ratowników jest tu "na umowie", ale gdy sezon w pełni, a plaża przeludniona dodatkowi ochotnicy z OSP "Stołpno" przychodzą w ramach wolontariatu.
Jednostka ma na wyposażeniu m.in. ponton hybrydowy, sprzęt dla płetwonurków i zestaw PSP R-1 oraz defibrylator AED. Bez ustanku szkoli druhów. Prowadzi też Młodzieżową Drużynę Pożarniczą.
(...)
Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.