To nie pierwsza próba zdobycia środków zewnętrznych, niezbędnych do realizacji tego przedsięwzięcia. W 2007 roku miasto miało już przygotowany wniosek na kompleksową przebudowę stadionu. Koszt: 15 mln złotych. Postanowiono jednak zainwestować pieniądze w Międzyrzeckie Jeziorka. Stadion, a szczególnie jego zaplecze, pozostało bez remontu.
Duża szansa na pieniądze
Dwa lata temu Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji postanowił ponownie wystąpić o ministerialne pieniądze. Nie udało się spełnić formalności.
Zacząłem pracę od marca, a termin był w maju. Nie zdążyliśmy nawet zrobić projektu budowlanego
- mówi Arkadiusz Myszka, dyrektor MOSiR w Międzyrzecu.
Pieniądze najprawdopodobniej uda się pozyskać w tym roku. Projekt był co prawda gotowy już wcześniej, ale po objęciu fotela burmistrza przez Zbigniewa Kota dokonano pewnych zmian. Między innymi to nie MOSiR złożył wniosek do ministerstwa, a urząd miasta.
Z otwieraniem szampana należy jednak poczekać, bo umowa na dofinansowanie nie została jeszcze podpisana.
Z reguły bywało tak, że jeśli wchodziło się na listę to dostawało się dofinansowanie
- informuje, Krzysztof Krawiec, naczelnik Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta.
Miasto może otrzymać 640 tysięcy złotych. Drugie tyle będzie musiało wyłożyć z własnego budżetu. Umowa najprawdopodobniej zostanie podpisana w lipcu.
Więcej przestrzeni i toaleta dla kibiców
Jeżeli inwestycja dojdzie do skutku, remontu doczeka się zaplecze dla piłkarzy, trenerów, sędziów i pracowników klubu. Dotychczasowy murowany budynek zostanie zburzony, a przylegające do niego baraki będą zabrane. W ich miejsce stanie nowoczesny parterowy budynek o kształcie przypominającym literę "Z". Znajdą w nim miejsce wszystkie grupy korzystające ze stadionu.
Wybudowane zostaną cztery nowe, większe od dotychczasowych szatnie (po 25 mkw). Każda z nich będzie miała oddzielny węzeł sanitarny z toaletami, umywalkami i natryskami. Do tej pory w budynku funkcjonowała tylko jedna toaleta oraz pomieszczenie z prysznicami. Powstanie również pokój sędziowski, nowe biuro dla trenerów, a także magazyn na sprzęt. Będzie też miejsce na część garażową z bramkami czy kosiarkami. Co ważne w nowym budynku znajdzie się też toaleta dla publiczności. Poprzednia, która od lat straszyła wyglądem, została rozebrana w zeszłym roku.
Dyrektor Myszka wiele razy powtarzał, że nowy budynek jest bardzo potrzebny.
W Huraganie gra ok. 200 piłkarzy. W niedzielę korzysta też z obiektu kilkunastu oldboy`ów. Są grupy tenisowe, uczniowie przychodzą na zajęcia z wychowania fizycznego
- wylicza Myszka.