50 lat minęło jak jeden dzień - chciałoby się zaśpiewać. Wspomnienia, wspomnienia, zapamiętane twarze, szczególne spojrzenia ... i po latach znowu jesteśmy piękni i młodzi, ale inaczej. I chwała wszystkim obecnym na spotkaniu za to, że odrzucili swoje uprzedzenia co do wyglądu, życiowych niepowodzeń. Znowu jesteśmy razem
- mówiła podczas spotkania pani Agnieszka Łubowicz, prowadząca uroczystość gospodyni jednej z klas maturalnych.
W szkolnym zjeździe udział wzięło 27 osób z klasy "a" oraz 24 osoby z klasy "b". Organizatorzy spotkania odszukali niemal wszystkich uczniów z obydwu klas maturalnych. Lista obecności klasy "A" liczyła 37 nazwisk, zaś klasy "b" 34 nazwiska.
Ze szkolnej statystyki wynika, że było nas więcej... 13 absolwentów nie spotkamy już niestety w świecie realnym. Odeszli ...
- mówią uczestnicy zjazdu.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w parafii Św. Mikołaja. Po nabożeństwie byli uczniowie zebrali się w murach szkoły. Tam wspominali swój egzamin dojrzałości, dzielili się anegdotami i opowieściami z czasów szkolnych. Po spotkaniu w klasach przyszedł czas na mniej oficjalną część zjazdu w restauracji "Zacisze".