Projekt "Odnawialna energia w Gminie Drelów" był, w ocenie gospodarza gminy, nie tylko najbardziej spektakularną inwestycją realizowaną w ostatnim czasie, ale również sprawiedliwie podzieloną.
- Właściwie każdy, kto chciał mieć instalację solarną i kto nie zagapił się, może już czerpać energię ze słońca - komentuje wójt Piotr Kazimierski.
Jak informuje: w niektórych wypadkach prowadzone będą jeszcze drobne poprawki, bo zdarzały się niedoróbki. Wszystko przez to, że tak dużą liczbę instalacji musiało wykonywać aż 10 ekip. I jak się okazuje: jedne bardziej, a inne mniej solidne. Jak obiecują w urzędzie - niebawem niedociągnięcia zostaną zlikwidowane.
Gwarancja na instalacje będzie obowiązywała 5 lat. Gmina podjęła decyzję, że ich ubezpieczenie leży jednak po stronie mieszkańców. Będzie więc zwracała zainteresowanym pieniądze na ten cel pobrane.
- Będziemy zwracać po 100 zł, by mieszkańcy indywidualnie ubezpieczali instalacje od wszystkich zdarzeń, które nie są objęte gwarancją, a więc: piorun, przepięcie, ptak itd. Rozmawiałem z kilkoma firmami ubezpieczeniowymi, które deklarowały, że za te pieniądze mogą zaoferować ubezpieczenie na kilka lat - mówi wójt.
Z wykonania projektu, jeszcze przed jego ostatecznym rozliczeniem i zamknięciem jest zadowolony.
- Mamy powód do radości, bo w wielu gminach przetargi zostały nierozstrzygnięte. Nie podpisano umów, ponieważ nie znalazły się firmy, które zechciałyby podjąć się tego zadania. Samorządowcy są więc w kropce, bo nie otrzymają dofinansowania z funduszy europejskich - mówi Piotr Kazimierski.
Gminie Drelów udało się, choć pierwszy przetarg wyłaniający wykonawcę został unieważniony. Zdecydował o tym wójt, ponieważ podejrzewał firmę o to, że zbankrutuje.
- Tak też się stało po kilku tygodniach od decyzji o unieważnieniu przetargu - dodaje wójt.
Duża szansa na fotowoltaikę
Gmina otrzymała już informację, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo zyskania kolejnych dużych pieniędzy na energię odnawialną - chodzi o 19 instalacji fotowoltaicznych, które mogłyby powstać u mieszkańców z dofinansowaniem 85%.
- Fachowcy ostrzegają, że będą to dość drogie instalacje, a wkład mieszkańców będzie większy (ok. 5 tys. zł). Jeśli znajdą się chętni, a wstępne deklaracje już mamy, to będziemy rozmawiać z radnymi o zaangażowaniu finansów gminnych w projekt. Fotowoltaika to luksus luksusów. Jeśli ktoś zużywa wiele prądu w ciągu dnia, to przy zastosowaniu tej technologii odczuje korzyść bardzo szybko - tłumaczy Piotr Kazimierski.
Projekt w liczbach
Wartość projektu - 6 mln 307 tys. zł.
Dofinansowanie - 4 mln 912 tys. zł.
Kolektory słoneczne - 452 szt.
Piece na biomasę (oddane w lutym) - 21 szt.
Pompy ciepła - 12 szt.
Piece na biomasę do budynków użyteczności publicznej - 6 sztuk (GCK, GOPS w Drelowie, SP w Żerocinie, Biblioteka w Szóstce, DL w Witorożu, Ośrodek Zdrowia w Szóstce) - przewidywane ukończenie w lipcu