Wraz z zakończeniem się wakacji, zakończył się również sezon na kąpielisku przy Międzyrzeckich Jeziorkach. Rozpoczął się on 22 czerwca, a skończył 25 sierpnia. W tym roku o bezpieczeństwo plażowiczów dbała Ochotnicza Straż Pożarna "Stołpno", której towarzyszyła często również Straż Miejska i Policja, podczas wspólnych patroli.
Aby podsumować te dwa miesiące na międzyrzeckiej Jedynce, rozmawialiśmy z Karolem Szmytko - naczelnikiem OSP "Stołpno".
Czy OSP "Stołpno" co roku zabezpiecza kąpielisko?
Jako OSP "Stołpno" po raz pierwszy zabezpieczaliśmy kąpielisko przy Międzyrzeckich Jeziorkach. Najprawdopodobniej w następnym roku również się tym zajmiemy. W tym roku ratownikami byłem ja (przez pewien okres czasu), Anna Egier i Tomasz Hryciuk, którzy wykonali kawał dobrej roboty.
Jak przebiegał sezon?
Sezon był umiarkowany jeśli chodzi o pogodę, zdarzało się dużo ciepłych dni, kiedy na plaży było bardzo dużo ludzi. Plażowicze wykazywali się dużym stopniem rozsądku, dlatego nie było większych interwencji związanych z ratowaniem życia. Mimo to doszło do wielu ran ciętych. Istotny jest jednak fakt, że nie doszło do nich na samym kąpielisku, a w pobliżu, gdzie nie mieliśmy obowiązku dbania o porządek oraz przede wszystkim nie mieliśmy takiej możliwości. Często na kąpielisku pojawiali się ludzie pod wpływem alkoholu. Na szczęście byli w zasięgu naszego wzroku i mogliśmy przemówić im do rozsądku. Swoje rezultaty w skutecznym dbaniu o porządek na kąpielisku dała zapoczątkowana współpraca ze strażą miejską i policją oraz wspólne patrole łodzią motorową.
Jak przebiegały prace nad przygotowywaniami do sezonu?
Dno kąpieliska, gdzie pilnowaliśmy porządku zostało oczyszczone - wycięto wszystkie zbędne rośliny. Nie zagrażają one bezpieczeństwu, ale wycięcie ich przyczyniło się do większego komfortu podczas pływania. Niestety rośliny te szybko odrastają. W następnym roku prace nad oczyszczeniem dna rozpoczniemy znacznie wcześniej, ponieważ w tym sezonie decyzja o tym, że będziemy zabezpieczać kąpielisko pojawiła się praktycznie z dnia na dzień.
Czy na kąpielisku doszło do niebezpiecznych sytuacji?
Doszło do takiej sytuacji, kiedy dziecko połknęło kamyk. Została mu udzielona pierwsza pomoc przez naszych ratowników, a następnie zostało przekazane pogotowiu i innym służbom medycznym.
Ze swojej strony mam nadzieję, że wszyscy przebywający na kąpielisku czuli się bezpiecznie.