Podczas spotkania w sprawie zamkniętego przejazdu kolejowego (przeczytacie o tym na stronie 5 aktualnego wydanie Wspólnoty Miedzyrzeckiej) była również mowa o remontach dróg na osiedlu za torami. Np. o ulicy Siteńskiej na odcinku od przejazdu kolejowego w stronę lasu. Jej mieszkańcy już wiele razy upominali się o remont.
Nie wiem, czy wiecie gdzie ta ulica się kończy? Na numerze 56. We wrześniu zwróciłem się z pismem o remont nawierzchni. Droga jest wybita, wszędzie mamy błoto. Nic się w tej kwestii nie dzieje
- mówił jeden z mieszkańców.
Na Kościuszki od Wipaszu nie ma chodnika ani kanalizacji. Jak dzieci mają chodzić do szkoły?
- dorzucił inny uczestnik spotkania.
Pojawiły się również postulaty postawienia ograniczeń prędkości na świeżo wyremontowanej ulicy Tartacznej oraz poprawy bezpieczeństwa na zakręcie ulicy Kolejowej w okolicy Zahajkowskiej.
Mieszkam na samym zakręcie. Moje dzieci wychodzą prosto pod samochody i wracają pomiędzy samochodami. Poza tym przy remoncie torów odkopano wzdłuż nich dawny asfalt, teraz ludzie brodzą tam w błocie. Czy projekt przebudowy torów przewiduje budowę tego pobocza?
- pytała kolejna mieszkanka.
Pomysł utworzenia stowarzyszenia dał Wiesław Nowak. Przygotował już nawet wstępny plan statutu. W zadaniach mają znaleźć się m. in. współpraca z samorządem czy organizacja spotkań dotyczących problematyki lokalnej. Grupa ma liczyć kilkaset osób. Konkretne decyzje dotyczące stowarzyszenia zapadną w najbliższym czasie. Póki co pojawiła się propozycja nazwy stowarzyszenia: Towarzystwo Miłośników Stołpna.
Mieszkam tu od niedawna dlatego zależy mi na zmobilizowaniu osób z tego terenu. Ja po prostu będę tym, który zainicjuje powołanie stowarzyszenia. Jeżeli w Warszawie czy w miastach na śląsku ruchy oddolne mieszkańców znakomicie się sprawdzają, to dlaczego nie wprowadzić tego u nas? To zapewni trwałość decyzji, bo władza jest kadencyjna i się zmienia. My jako mieszkańcy wynajmujemy naszych reprezentantów, jeżeli nie realizują naszych postulatów to ich zmieniamy.