reklama

Pieniądze poróżniły radnych i sołtysów

Opublikowano:
Autor: Michał Kokoszkiewicz

Pieniądze poróżniły radnych i sołtysów - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaEfektem sporu będzie całkowita zmiana dotychczasowych wynagrodzeń sołtysów za zbieranie podatku.

Wszystko w związku z planowanym przyjęciem uchwał dotyczących wysokości prowizji dla zbierających podatek od nieruchomości: rolny, leśny, od posiadania psów, a także śmieciowy. Dyskusję na ten temat na ostatniej sesji Rady Gminy zagaił Adam Zaniewicz, sołtys z Halas - prosił o wyjaśnienie terminu "inkasent" i proponował, żeby mówić wprost, że to sołtysi zbierają podatek. Jego zdaniem pierwsza forma może być niezrozumiała.

Ile dla mniejszych, ile dla większych

Sprawa została szybko wyjaśniona. W uchwale dotyczącej wysokości inkasa zawarto informacje, że to sołtysi upoważnieni są do zbierania podatków. Projekt zakładał, że miejscowości w gminie zostaną podzielone na 4 grupy w zależności od liczby mieszkańców. Sołtysi tych najbardziej licznych, jak Bereza, Halasy, Jelnica czy Rzeczyca, mieliby od kwoty zebranego podatku od nieruchomości, psów leśnego, rolnego otrzymywać 4 procent. Sołtys najmniejszej wioski w gminie - Dołhołęki - dostawałby 10%. Radni jednogłośnie zagłosowali za przyjęciem tego projektu.

Sołtysi chcą równości

Oddzielnie głosowano zaś nad projektem wynagrodzenia za inkaso w przypadku podatku śmieciowego. Propozycja rady była identyczna i również zakładała podział wiosek na cztery grupy (wcześniej każda miała zindywidualizowany wskaźnik na poziomie od 3 do 9 procent). Wtedy głos ponownie zabrał sołtys Zaniewicz.

Sugerowałbym, żeby wszystko ujednolicić, aby nie było rozbieżności w zależności od miejscowości. Rada powinna wziąć to pod uwagę. Z sołtysami rozmawiamy jednym głosem

- tłumaczył. 

Wójt Krzysztof Adamowicz stwierdził, że jeśli radni mają takie życzenie, to projekt można zmienić.

Na tym rozwiązaniu skorzystają sołtysi największych miejscowości, a stracą najmniejszych

- przekonywał radny, Andrzej Sawczuk. Nie zgodził się z nim Stanisław Kurenda, sołtys z Rzeczycy.

Roznoszę ponad 200 nakazów i zbieram tylko 2000 zł. Do mnie przychodzi tylko 8-10 mieszkańców. A pan mówi, że zyskam najwięcej

- powiedział Kurenda. Poparli go przedstawiciele innych wsi, twierdząc, że teraz mało kto płaci podatek u sołtysa. Ludzie robią to najczęściej w kasie Urzędu Gminy.

 Wójt ogarnie zamieszanie 

Ostatecznie sołtysi przekonali radę i przeforsowali swoje stanowisko. Za podatek śmieciowy wszyscy będą dostawać 6 procent od zebranej kwoty.

Problem w tym, że podatek od nieruchomości, psów, leśny i rolny został chwilę wcześniej zaakceptowany w formie takiej, która zakłada rozróżnienie w zależności od liczby mieszkańców każdej wsi. Ma się to zmienić na najbliższej sesji rady.

Stoimy ze skarbnikiem na stanowisku, że dla uproszczenia powinny być to jednakowe stawki w przypadku podatków jak i opłat za śmieci. Dlatego wprowadzę projekt uchwały, który będzie zakładał 6-cio procentową stawkę dla wszystkich, również w przypadku poboru opłat wynikających z podatku

- powiedział nam wójt Adamowicz. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo