reklama

Obchody "Krwawych Dni Międzyrzeca"

Opublikowano:
Autor: Grzegorz Kokoszkiewicz

Obchody "Krwawych Dni Międzyrzeca" - Zdjęcie główne
Autor: Grzegorz Kokoszkiewicz
Udostępnij na:
Facebook
KulturaObchody "Krwawych Dni Międzyrzeca"

16-go listopada 1918r niemieckie wojska zaatakowali żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej oraz oddział „Samopomocy”. Przez trzy dni trwała strzelanina, rabunki i grabieże. W wyniku tych walk zginęło co najmniej 22 żołnierzy POW nocujących w pałacu Potockich oraz co najmniej 22 osoby cywilne. Pogrzeb poległych był możliwy dopiero po ucieczce Niemców z miasta. 21 grudnia 1918 roku tysiące mieszkańców Międzyrzeca i okolic żegnało bohaterów miasta. Na cmentarzu stanął krzyż a w centrum pomnik ufundowany ze składek mieszkańców.

By nie zapomnieć o tych tragicznych wydarzeniach zwanych „Krwawymi Dniami Międzyrzeca” w poniedziałek, 18 listopada odbył się XVIII Marsz – Patrol. Podobnie jak w roku ubiegłym uroczystości rozpoczęły się pod Pałacem  Potockich. Po uroczystym wciągnięciu flagi przez harcerzy oraz przypomnieniu tragicznych wydarzeń przez wiceprezesa Towarzystwa Przyjaciół i Nauk w Międzyrzecu - Romana Sidorowicza został wyświetlony krótki film ukazujący rekonstrukcję "Krwawych Dni Międzyrzeca". Następnie wszyscy uczestnicy udali się w marszu patrolu na Plac Jana Pawła II. Pod pomnikiem Bohaterów Miasta zostały złożone kwiaty, zapalone znicze oraz odczytany został apel poległych.

95 lat temu, gdy Polska już nie śniła a cieszyła się od 5 dni wolnością, tu w Międzyrzecu naszym mieście zdarzyło się coś, co oddaliło upragnioną wolność jeszcze ponad miesiąc. 11 listopada 1918 roku zakończyła się I wojna światowa.  Polska po 123 latach niewoli odzyskała niepodległość. W wielu miastach Polski rozbrojono Niemców i trwała radość z pierwszych dni wolności. W Międzyrzecu powołano około 40 osobową, nieuzbrojoną Straż Bezpieczeństwa a 13 listopada przybył oddział POW pod dowództwem sierżanta Ignacego Zowczaka rozbrajając Niemców.   Wybrano nowego burmistrza i zorganizowano władzę, lecz Niemcy pozostali w mieście. 16 listopada 1918 o świcie dwa samochody zapełnione „huzarami śmierci” wjechały od strony Białej do miasta. Rozbicie posterunku POW przy cmentarzu rozpoczęło niemiecki terror. Jadąca ulicami ekspedycja kierowała się do sztabu mieszczącego się w pałacu Potockich. 30 Peowiaków śpiących w pałacowych pomieszczeniach niczego się nie spodziewało. Huzarzy śmierci otoczyli pałac, otworzyli ogień z karabinów maszynowych i wrzucili do wnętrza granaty. W trakcie walki zginęło kilkunastu żołnierzy a sierżant Zowczak zginął próbując wywiesić białą chorągiew. Pałac został podpalony a Niemcy ruszyli w kierunku stacji kolejowej. Po drodze zaatakowali posterunek przy ulicy Narutowicza. Budynku stacji broniło 10 miejscowych członków POW po krótkiej walce musieli uznać przewagę wroga. Niemcy rozpoczęli pacyfikację miasta strzelając do wszystkich, którzy wydają się podejrzani – giną niewinni ludzie. W mieście na miesiąc przywrócono niemieckie porządki, a mieszkańcy drżąc o swoje życie czekali upragnionej wolności. Dopiero 18 grudnia 1918 roku pod osłoną nocy Niemcy wycofali się do Białej. Trzy dni później na miejscowym cmentarzu odbył się uroczysty pogrzeb ofiar mordów. Według najnowszych badań łącznie zginęło 52 osoby cywilne i wojskowe, a z oddziału Zowczaka ocalało 11 żołnierzy. Dla uczczenia bohaterów społeczeństwo Międzyrzeca zainicjowało budowę pomnika, który odsłonięto 4 października 1931 roku. W czasie okupacji w 1940 roku Niemcy zniszczyli pomnik, ale jego części zostały ocalone. Dzięki ofiarności i uporowi społeczeństwa miasta pomnik odbudowano w 1959 roku. Był to jedyny odbudowany w czasach PRL-u pomnik z czasów II Rzeczypospolitej. Ofiara krwi bohaterów, ich poświęcenie i patriotyzm nie poszły na marne, to oni torowali drogę wolności. Pomysł, aby przywrócić pamięć o Tamtych dniach zrodził się już 18 lat temu. Pierwszy Marsz- patrol wyruszył ze Szkoły Podstawowej nr 2, 16 listopada 1996 roku. Kilka lat później z uczniami Gimnazjum nr1 nakręciliśmy film rekonstruujący tamte wydarzenia, potem przez kilka lat współorganizatorem Marszu była Szkoła Podstawowa nr 3. Marsz wywołał także inne działania, wydanie przez Towarzystwo Przyjaciół Nauk reprintu Książki z1930 roku „Z krwawych dni Międzyrzeca” czy wystawę fotografii z ponownego odsłonięcia Pomnika w 50 rocznicę tego działania. Wiele osób i organizacji wspiera Nas w przygotowaniach i organizacji Marszu. Nie sposób nie wspomnieć o TPN, Konnej Straży Przyrody i Tradycji, międzyrzeckim Nadleśnictwie, OSP Stołpno, MOK, harcerzach, młodej grupie rekonstrukcji historycznej i wielu nauczycieli z miejskich i gminnych szkół, którym pamięć o tamtych Dniach jest droga i chcą przekazać ją innym. Jednym z symboli tej pamięci jest nasza obecność, pochylone sztandary i zaduma, od kilkunastu już lat kolejne roczniki młodych międzyrzeczan przychodzą tu, aby bliżej poznać historię tamtych dni i uczcić pamięć Tych, co walczyli o NIEPODLEGŁOŚĆ. Dlatego z dumą powtarzamy PAMIĘTAMY.

Pomysłodawca i koordynator Marszu

Roman Sidorowicz

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo