W Gminach Drelów i Międzyrzec tylko najbardziej zdeterminowane ofiary decydują się na przerwanie przemocy i zgłoszenie tego faktu odpowiednim organom.
Przychodził pijany i włączał głośno muzykę. Nie kontrolował słów, ale awantury powodowały, że któregoś razu nie wytrzymałam i wezwałam policję. Następnego dnia moja teściowa zapytała z wyrzutem: "Kto za to zapłaci? Co ty robisz? Ludzie widzą!" - opowiada nasza Czytelniczka, która wiele lat żyła z mężem alkoholikiem.
Znęcał się nad nią psychicznie. Porady teściów, by nauczyła się z tym żyć i wyrzuty sumienia, że to alkoholizm męża jest jej winą spowodowały, że za toksyczny związek zapłaciła depresją, a w kryzysowym momencie ważyła niewiele ponad 45 kg.
Bierność jest przyzwoleniem
Nadal zdarza się, że przemoc w rodzinie traktowana jest jako temat wstydliwy, a informacje o tym zjawisku nie opuszczają "czterech ścian mieszkań". Również sąsiedzi i bliscy nie zauważają problemu, który może trwać latami. Musimy jednak pamiętać, że bierność jest przyzwoleniem na eskalację problemu - mówi Barbara Salczynska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Na szczęście sytuacja ta ulega zmianie.
Coraz częściej świadkowie informują nas o podejrzeniu stosowania przemocy w rodzinie, co pozwala na szybką reakcję policjantów. Nawet niespokrewnione osoby nie przechodzą obojętnie wobec problemu. Wprowadzone zostały również narzędzia prawne, które pozwalają na skuteczną ochronę osób dotkniętych przemocą w rodzinie - podkreśla.
Horror trwa latami
Przemoc domowa to przestępstwo rozłożone w czasie. Rzadko jest tylko incydentem. Najczęściej dochodzi do niej w małżeństwie oraz związkach nieformalnych.
W minionym roku we wsiach okalających Drelów otwarto 7 "Niebieskich Kart" - dokumentów służbowych, które posiadają policjanci podczas interwencji dotyczącej przemocy domowej i które dokumentują interwencje związane z przemocą w domu. Jedną wszczął GOPS w Drelowie, pozostałe - policja.
Przemoc niczego nie usprawiedliwia
To właśnie mundurowi są najbardziej aktywni w identyfikowaniu problemu przemocy w rodzinie. Od 1 stycznia 2012 r. do 31 grudnia 2016 r. rodziny z gminy Międzyrzec otrzymały 59 "Niebieskich Kart", wszystkie przesłane były przez Komisariat Policji w Międzyrzecu Podlaskim. W Gminie Drelów w tym samym czasie było ich 36.
Osoby, których dotyka przemoc domowa, na stronie internetowej bialskiej komendy, znaleźć mogą informacje i numery telefonów placówek niosących pomoc oraz zakres tej pomocy.
Najważniejsze jest, aby zrobiły pierwszy krok. Należy pamiętać, że bez powiadomienia służb lub właściwych organów oraz dalszej współpracy z nimi, przeciwdziałanie przemocy w rodzinie jest znacznie utrudnione. Pamiętajmy, że przemocy wobec osób najbliższych, niezależnie jaką formę przybiera, niczego nie usprawiedliwia, a przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia Barbara Salczynska-Pyrchla.
Jeden przypadek znęcania nad dziećmi
W Gminie Drelów w 2016 roku odnotowano 5 przypadków przemocy fizycznej, 7 - przemocy psychicznej, jeden przypadek zanęcania nad dziećmi oraz jeden nad osobami starszymi. Dla porównania w roku 2015 przemocy fizycznej doświadczyło 7 osób, które zdecydowały się to zgłosić, odnotowano też 8 przypadków przemocy fizycznej, pozostałe dane są na tym samym poziomie.
W Gminie Międzyrzec w minionym roku nie odnotowano żadnego horroru dzieci związanego z przemocą. Jej ofiarami padają głównie kobiety. W 2016 roku - 11 oraz jeden mężczyzna. Na tym terenie miało miejsce 12 przypadków znęcania psychicznego i 11 fizycznego. W rok 2015 ten temat dotyczył 8 kobiet i 2 mężczyzn.
Koszmar ma w tle alkohol
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Międzyrzecu Podlaskim obejmował pomocą w minionym roku 36 rodzin z uwagi na alkoholizm. To właśnie alkohol ma największy wpływ na występowanie przemocy.
Pracownicy GOPS zaznaczają, że nie obserwują wzrostu zjawiska przemocy porównując z latami poprzednimi. Nie znaczy to jednak, że problem maleje.
Trudno określić liczbę ofiar, które w wielu przypadkach nie składają zawiadomienia o przestępstwie. Z różnych powodów: m.in. obawy przed sprawcą, brakiem wiary w skuteczność działania wymiaru sprawiedliwości, chęci zapomnienia o doznanej krzywdzie, ochrony sprawców lub osób z nimi związanych przed cierpieniem, wstydu i wielu innych - informuje Zdzisław Tarasiuk, kierownik ośrodka pomocy w Drelowie.
Z danych Komisariatu Policji w Międzyrzecu wynika, że od stycznia 2012 do grudnia 2016 policjanci przeprowadzili w Gminie Drelów 313 interwencji domowych, z których zatrzymano do wytrzeźwienia 55 osób. W tym czasie międzyrzecki komisariat przeprowadził 16 postępowań przeciwko rodzinie z terenu Gminy Drelów.