Mieszkańcy skarżą się, że jadąc od strony Berezowskiej, skręcający na ulicę Kusocińskiego, mają ograniczoną widoczność i nie widzą samochodów jadących Partyzantów od strony miasta. Powodem jest drzewo, które znajduje się tuż za zieloną budką, w której przed pracami remontowymi siedział dróżnik
- mówił na Radzie Miasta radny Robert Idzikowski.
Zbigniew Kot, burmistrz Międzyrzeca, uspokajał i zapewniał, że sprawa zostanie rozwiązana
drzewo będzie przycięte. Jeżeli przycięcie nic nie da, wówczas możliwe, że drzewo zniknie całkowicie (choć burmistrz zauważył, że wielu osobom nie podobały się wycinki drzew w okolicy dworca PKP). Na finał tej sprawy należy jednak zaczekać gdyż drzewo rośnie na terenie PKP, a więc o problemie najpierw trzeba zawiadomić kolejarzy.