Pierwszą konkurencją podczas zawodów była sztafeta pożarnicza - trzeba było jak najszybciej pokonać 350 metrów toru najeżonego przeszkodami. W tej konkurencji najlepiej wypadli druhowie z OSP Zawadki z czasem 62,10 s. (wśród drużyn miasta), OSP Rogoźnica z czasem 57,1 s. (gm. Międzyrzec) oraz OSP Kwasówka z czasem 59,1 s. (gm. Drelów). Wyniki pań to: OSP Stołpno z czasem 75,2 s. (miasto), Krzewica 66,7 s. (gm. Międzyrzec) i OSP Dołha z czasem 69,9 s. jako jedyna drużyna kobieca z gm. Drelów.
To właśnie sztafetą wygrywa się zawody. W ćwiczeniu bojowym łatwiej popełnić błąd i otrzymać punkty karne - mówili strażacy komentując występy kolegów.
W drugiej części: ćwiczeniu bojowym najlepsze były męskie drużyny: Kwasówki z czasem 35 s.; Rogoźnicy - 42,20 s. oraz Zawadek 37,50 s.
Kobiece bojówki w najlepszym wydaniu zakończyły się wynikiem: OSP Stołpno 65,10 s. OSP Krzewica 47,2 s., a OSP Dołha 74,4 s.
Sędzią głównym zawodów był mł. bryg. Witold Grajcar.
Najlepsze drużyny wyłonione w ćwiczeniach miejsko-gminnych będą reprezentowały rodzime gminy podczas powiatowych zawodów pożarniczych.
Zawyła syrena karetki i wozu OSP Drelów
Podczas zawodów jeden z druhów zespołu z OSP Dołha, dodatkowo również trener drużyny żeńskiej zeskakując niefortunnie ze ścianki doznał groźnie wyglądającej kontuzji nogi. Choć dzielny strażak upadł - mimo bólu wstał i ukończył bieg. Po wykonaniu zadania został odwieziony na izbę przyjęć.
Tuż przed startem w ćwiczeniu bojowym jednostka OSP Drelów została wezwana do wypadku w Żerocinie. Zderzyły się tam trzy samochody. Ogniomistrze na sygnale pojechali więc spełnić obowiązki. Wrócili jednak i wystartowali w drugim strażackim zadaniu.
(…)
Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.