reklama

Na wsi żyje się coraz trudniej

Opublikowano:
Autor: Sylwia Hukaluk

Na wsi żyje się coraz trudniej - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaW gminie Międzyrzec Podlaski płaci się jedne z najniższych podatków w województwie lubelskim i nie były one podnoszone od czterech lat. Mimo to z roku na rok przybywa osób, które nie mają za co zapłacić podatku.

Co roku samorządy mogą umorzyć część świadczeń podatkowych osobom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. W takich sprawach decyzję wydaje wójt. Każdy wniosek o umorzenie podatku jest rozpatrywany zgodnie z ustawą o Ordynacji podatkowej, ale od decyzji urzędu podatnik może się odwołać do samorządowego kolegium odwoławczego. Warto dobrze udokumentować swoją trudną sytuacją materialną.

W roku 2013 do urzędu gminy wpłynęło 18 podań od mieszkańców z prośbą o umorzenie podatku (tyle samo było ich w roku 2012, na łączną kwotę 851 zł). Nie było zaś ani jednego wniosku od firm.

Wśród osób, które starały się o darowanie podatku, tylko sześć otrzymało decyzję pozytywną. Samorząd umorzył podatek rolny w wysokości 604 zł (najniższe umorzenie 16 zł, najwyższe 383 zł), leśny - 83 zł (najniższe umorzenie 2 zł, najwyższe 22 zł) i od nieruchomości - 2154 zł (najniższe 45 zł, najwyższe 1200 zł). W 2013 Wójt nie umorzył nikomu podatku transportowego.

Podań przybyło w 2014 roku.  Było ich już 20 na w sumie 5 687 zł. Tylko dla czterech wniosków urzędnicy nie znaleźli uzasadnienia. 

Wszystkie pozytywnie rozpatrzone wnioski o umorzenia  podatku w 2014 roku pochodziły od osób fizycznych.  Najwięcej umorzeń - na kwotą aż 4,1 tys. zł - dotyczyło podatku rolnego. Z podatku od nieruchomości zwolniono na 975 zł. Zwolnienia z podatku leśnego to 221 zł, a umorzenie odsetek wyniosło w sumie 353 zł.

Krzysztof Adamowicz, wójt gminy podkreśla, że każdy wniosek rozpatrywany jest  indywidualnie. Wójt analizuje sytuację i podejmuje decyzję o umorzeniu w oparciu o dokumenty. Decyzja jest pozytywna gdy z dokumentów wynika, że sytuacja rodziny się pogorszyła. Na trudną sytuację mieszkańców wsi gmina reaguje też utrzymując podatki na tym samym poziomie. Dla samorządu oznacza to jednak mniej wpływów do budżetu.

Sytuacja na wsi jest ciężka. Koniunktura na produkty rolne jest katastrofalna. Dlatego pozostawiamy podatki na tym samym poziomie. Nie chcemy przyczyniać się do jeszcze większego obciążenia portfeli mieszkańców

- mówi Adamowicz. Deklaruje też, że nie wzrosną opłaty za wodę ami podatek śmieciowy.

Kwota umorzeń na pozór nie przeraża, ale trzeba pamiętać, że na jej wysokość w Gminie Międzyrzec wpływa  kategoria gruntu. Gdy się temu przyjrzeć nie jest już tak optymistycznie. Tereny rolne w gminie są położone  na gruntach piątej i szóstej klasy, czyli tych słabych i najsłabszych, a te są zwolnione z podatku. Taka sytuacja ma miejsce np. w Łukowisku.

Dodatkowo warto podkreślić, że ściągalność podatków na terenie tego samorządu wynosi około 98 procent.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo