reklama

Mordercy Pawła z Międzyrzeca byli poczytalni

Opublikowano:
Autor: RDA

Mordercy Pawła z Międzyrzeca byli poczytalni - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaUstalenia biegłych psychiatrów potwierdziły: Galina J., Michał W. oraz Natalia M., byli świadomi swoich czynów. Prokuratura czeka na ostatnie opinie biegłych w sprawie.

To, że podejrzani byli poczytalni oznacza, że mieli zdolność do kierowania swoim postępowaniem - mogą więc ponieść pełnię odpowiedzialności. Grozi im od 12 lat więzienia do dożywocia. Prokuratorskie śledztwo jest w toku.

Do tego okrutnego morderstwa doszło w ubiegłym roku na tydzień przed Wigilią. Spacerowicze odnaleźli na łąkach w okolicy Dołhy (gm. Drelów) zmasakrowane ciało Pawła T. (32 lata) skrępowane taśmą monterską.

Policjanci już kilkanaście godzin potem zatrzymali trzy osoby. Oprawcy: Galina J. i Michał W. usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i gwałtu. Galina J. przyznała się do winy. Michał W. przyznał się do zabójstwa, ale nie do gwałtu. Trzeciej osobie postawiono zarzut pomocnictwa w zabójstwie. Jak się okazało - mordercy Pawła byli wcześniej jego znajomymi. Z Galiną łączyła go nawet bliższa zażyłość. Przez pewien czas byli parą. Michał W. był zaś późniejszym partnerem Galiny. 

Dotychczasowe ustalenia

Podczas sekcji zwłok Pawła T. biegły stwierdził, że śmierć 32-latka nastąpiła wskutek rozległych obrażeń głowy. Ciosy były mu wymierzane twardymi i tępymi narzędziami. Sprawcy bili brutalnie. Sekcja zwłok wykazała m.in. obecność krwi we wszystkich komorach mózgu, krwiak śródmózgowy, stłuczenie mózgu, wylewy krwawe w tkankach szyi i twarzy oraz rozlegle wylewy na kończynach i grzbiecie. Ofiara miała też pęknięty odbyt. Motywem tej okrutnej zbrodni miały być porachunki. Poszło o pieniądze. Paweł T. miał nachodzić Galinę J. i Natalię M. i domagać się od nich pożyczek. Zaplanowały więc odwet. Dlatego m.in. zdarzenie zarejestrowały na telefonie komórkowym.

Pół roku już trwa gromadzenie dowodów w sprawie. Jednoznaczna jest opinia biegłych psychologów co do poczytalności sprawców.

- Oczekujemy wyników kolejnych opinii biegłych, które zostały zlecone wcześniej - daktyloskopijną oraz opinię z zakresu pisma. Biegli mają też do zbadania telefony i komputery - informuje Janusz Syczyński, prokurator rejonowy w Radzyniu Podlaskim. - Mamy deklaracje, że spłyną na przełomie maja i czerwca - dodaje.

Prokurator nie wyklucza jednak możliwości, że termin przekazania wyników ekspertyz może się nieco wydłużyć.


Ekspertyza z zakresu pisma jest pobocznym wątkiem w sprawie. Jak się okazuje prokuratura zleciła ją w związku z niejasnością co do autorstwa jednego z dowodów. Chodzi o dokument, który miała sporządzić jedna ze sprawczyń i przekazać innej osobie. - To pismo dotarło do organów ścigania z miejsca pobytu podejrzanej. Ona zaś kwestionuje swoje autorstwo - wyjaśnia prokurator Syczyński.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo