Jednak gmina Międzyrzec Podlaski nie jest tu wyjątkiem. Na całym obszarze, który obejmuje międzyrzecki oddział (Miasto Międzyrzec oraz gminy Międzyrzec i Drelów) liczba osób bez pracy systematycznie spada. Na koniec 2013 roku było ich 2219, rok później 2035, a na dzień 25 maja tego roku 1924. Dla porównania, w gminie Międzyrzec przez niemal półtora roku liczba bezrobotnych spadła z 555 do 481 osób.
Cieszę się z tej tendencji, bo widać efekty naszych działań
- mówi Marek Tichoruk, kierownik międzyrzeckiego oddziału Powiatowego Urzędu Pracy, który prezentował dane na ostatniej sesji Rady Gminy.
Zdecydowanie najwięcej osób bez pracy to ludzie z wykształceniem zawodowym - jest ich teraz 140. Nieco lepiej wiedzie się tym, którzy legitymują się ukończonym gimnazjum. Jeżeli chodzi o wiek, to najwięcej osób bez pracy ma 25-34 lat. Dla Tichoruka najbardziej niepokojące jest, że wielu bezrobotnych pozostaje bez pracy od ponad dwóch lat (139 osób).
Aby pomóc takim osobom, urząd pracy, przy współdziałaniu z blisko 700 przedsiębiorcami z terenu miasta i okolicznych gmin, organizuje staże i szkolenia. W ubiegłym roku było ich 41, a skorzystało z nich 16 osób z gminy. Poznawali tajniki nowoczesnej obsługi biura z językiem rosyjskim i elementami języka białoruskiego, księgowości, technologi robót wykończeniowych, pracy cukiernika czy przedstawiciela handlowego. Po szkoleniu i stażu takie osoby musiały zostać zatrudnione przynajmniej na 4 miesiące. Problem w tym, że szkolenia nie mają wzięcia u mieszkańców.
Na dziś tylko 7 osób jest chętnych na szkolenia, w tym dwie osoby z gminy Międzyrzec. Chcą się szkolić jako pilarze. Zainteresowanie jest bardzo małe
- przyznaje Tichoruk.
Natomiast w tym roku ze staży skorzystało już 25 osób z terenu gminy. Niedługo będą też rozpatrywane wnioski o dotację dla rozpoczynających własną działalność. Wśród nich są m.in. takie przedsięwzięcia jak: usługi sprzątania, kosmetyczka, fryzjerka czy mechanik samochodowy. W sumie różnego rodzaju pomoc (w tym roboty publiczne czy dofinansowanie stanowiska pracy) trafiła do 50 mieszkańców gminy.
A jak sytuacja ma się z ofertami pracy?
Z tym jest ciężko
- stwierdza kierownik.
Jeśli ktoś wejdzie na naszą stronę to zobaczy że jest ich ok. 80, ale z tego 50 to oferty agencji pracy tymczasowej. Ludzie nie chcą z tego korzystać, wynagrodzenie jest minimalne. Mamy to co mamy, jesteśmy uzależnienie od pracodawców
- mówi Tichoruk. Zapewnia, że urząd stara się nadrabiać poprzez różne formy pomocy dla bezrobotnych.
Bezrobocie na terenie gminy Międzyrzec:
- 2013 rok: 555 osób w tym 253 kobiety
- 2014 rok: 540 osób w tym 239 kobiet
- Maj 2015 roku: 481 osób w tym 214 kobiet