reklama

Mieszkańcy: "Sołtys i radny zatrują nam życie"

Opublikowano:
Autor:

Mieszkańcy: "Sołtys i radny zatrują nam życie" - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaPrzygotowania do rozpoczęcia inwestycji toczą się od marca ubiegłego roku, a mieszkańcy dowiedzieli się o budowie fermy dopiero w grudniu. Obwiniają za to sołtys, Sylwię Siłaczuk, która wywieszała obwieszczenia w sprawie inwestycji na tablicy ogłoszeń w Puchaczach. To właśnie ona wraz z mężem - radnym gminy zamierza wybudować kurniki.

Małżeństwo Siłaczuków: sołtys i radny chce wybudować dwa budynki inwentarskie o średnim rocznym stanie kurcząt dla całej fermy w ilości 51668 sztuk. Inwestycja ma powstać we wsi. Z działką, na której jest planowana, graniczą bezpośrednio 24 inne. Inwestorka zapewnia i potwierdza to raportem oddziaływania na środowisko, że uciążliwość kurników zamknie się w granicach jej działki. Mieszkańcy są oburzeni, bo uważają, że mimo wysokiego płotu i pasa zieleni oddzielającego kurniki oraz innych technicznych rozwiązań, i tak będą musieli oddychać powietrzem z fermy. Załamują ręce i proszą, by małżeństwo Siłaczuków odstąpiło od budowy. Ci jednak nie zamierzają.

To moja działka i mogę z nią robić co chcę, a gdzie mam postawić, żeby pasowało?

- mówiła Sylwia Siłaczuk w odpowiedzi na apele mieszkańców Puchacz, Sitna i Szach. To właśnie te trzy miejscowości obawiają się o to, że kurniki zatrują im życie.

Terminy minęły

Postępowanie w sprawie inwestycji trwa od 31 marca ubiegłego roku. 27 lipca urząd gminy na tablicach informacyjnych: w siedzibie urzędu, w Puchaczach oraz na stronie Biuletynu Informacji Publicznej udostępnił informację na temat inwestycji. Trzykrotnie: pierwszy raz 27 lipca, później od 19 marca do 6 maja oraz od 17 sierpnia do 19 września. Problem w tym, że nikt z mieszkańców tego ogłoszenia nie widział. Nie mieli więc możliwości protestowania przeciwko budowie i składania odwołań. Na podstawie raportu o oddziaływaniu na środowisko przygotowanym na zlecenie inwestorów pozytywnie w sprawie realizacji inwestycji wypowiedzieli się: Wójt Gminy, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i Sanepid. Uprawomocniły się już wszystkie decyzje z wyjątkiem tej dotyczącej warunków zabudowy. Na odwołanie od nich mieszkańcy mieli czas przez 14 dni od wydania. Te terminy już dawno minęły.

(…)

Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo