Przed radzyńskim sądem toczy się proces przeciwko dwóm lekarzom ze szpitala w Międzyrzecu Podlaskim. Są oskarżeni o narażenie na utratę zdrowia i życia 77-latka, u którego zdiagnozowano niedrożność jelit. Mężczyzna zmarł po kilkunastu godzinach na szpitalnym łóżku.
Zaczęło się od bólu brzucha
W połowie stycznia 2016 roku, 77-letniego Henryka K. rozbolał brzuch. Mężczyzna czuł się coraz gorzej, wymiotował. Jego syn postanowił wezwać pogotowie ratunkowe. Ratownicy podali choremu pyralginę i zalecili wizytę u lekarza rodzinnego. Henryk K. udał się do przychodni, a stamtąd do szpitala w Międzyrzecu Podlaskim. Okazało się, że ma niedrożność jelit. Andrzej K., pełniący tamtego dnia dyżur na oddziale, zbadał 77-latka i postanowił zaaplikować mu leki przeciwbólowe i kroplówkę.
(…)
Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).