Od niedawna na własne oczy możemy zobaczyć efekty pracy, która została wykonana na Targowisku przy Dworcu PKS w ramach projektu "Mój rynek". Może dziś jeszcze nie było tłumów, zapewne z powodu pogody, to jednak kupcy mogli sprawdzić swoje nowe stanowisko pracy. Jakie są ich zdania na temat projektu? Trochę tak, że "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia":
- osoby z miejsca bez zadaszenia:
Są miejsca 3x3, miejsca na samochód nie ma tylko na namiot. Samochody mają być na parkingu pod cmentarzem, przyjdzie zima, trzeba szybko się spakować i na raz 50 samochód wjedzie? Nie wjedzie, będzie jeden wielki chaos. Mało tego większość osób trzyma towar w samochodach, wiadomo że wszystkiego nie da się wyłożyć. Kasy fiskalne na mrozie wytrzymają maksymalnie godzinę więc skąd ludzie wezmą prąd? Wcześniej mieli samochód obok więc mogli podłączyć, teraz tego nie będzie.
Miejsca miały być po staremu, a teraz okazało się, że zrobili tu drogę i osoby które miały swoje miejsce już go nie mają. Oczywiście żadnego innego miejsca nam nie zaoferowali. I teraz z powodu drogi i parkingu nie ma wystarczającej ilości miejsc dla handlarzy. Proszę przyjechać w sobotę, będzie jedna wielka walka o miejsca bo jest ich mniej.
- osoby z miejsc zadaszonych:
Mi się ogólnie podoba tylko powstał bałagan bo niepotrzebnie zrobili parking w środku. Jak każdy się rozłoży to nie będzie dostępu do tego parkingu. Jest dużo ludzi którzy chcieliby handlować, a nie mogą bo nie ma warunków aby wszyscy się pomieścili. Tutaj pod zadaszeniem jest fajnie, każdy ma swoje praktycznie stare miejsce.
Bardzo dobre rozwiązanie bo nie mokną mi kwiaty. Nie ma żużlu i się nie brudzą. Ludzie widzą, że coś tu jest i przychodzą z ciekawości. Także dla mnie miejsce odpowiada, pod zadaszeniem jest dobrze.