reklama

Kupcy przeciwni nowemu targowisku

Opublikowano:
Autor: Jolanta Młynarczuk

Kupcy przeciwni nowemu targowisku - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaKupcy przeciwni nowemu targowisku

Jak podaje Międzyrzecka.pl władze Miasta postanowiły uporządkować przylegającą do miejskiego targowiska, starą części rynku. Zaproponowane zmiany wywołały sprzeciw wśród międzyrzeckich kupców, którzy spotkali się z burmistrzem.

Nowy układ stanowisk na placu targowym wywołał wiele wątpliwości. Wyznaczono 111 kwadratowych boksów o wielkości 3x3m oraz czterometrowych alejek między nimi. Miało to uporządkować plac i ułatwić klientom poruszanie się po targowisku.

Kupcy mają możliwość rezerwacji miejsc za cenę wywoławczą 41 zł za boks 9m2 i 25 zł na terenie nieutwardzonym. Ogłoszono przetarg na rezerwację miejsc, który zostanie rozstrzygnięty w dniach 3-6 września. Postąpienie to 1 zł, a więc kto da więcej, ten zarezerwuje lepsze stanowisko. Każdy kupiec będzie mógł opłacić rezerwację jednego lub kilku boksów i mieć gwarancję, że jego stanowiska nikt nie zajmie. Jeśli kupiec zechce przy swoim stanowisku postawić samochód, może w tym celu zarezerwować dodatkowy boks. W przypadku większego stanowiska niż 9m2, jest możliwość rezerwacji kilku boksów.

W dniu przyjęć interesantów kilkunastu kupców umówiło się na spotkanie u burmistrza. Prosili go o pozostawienie targowiska w stanie sprzed zmian. Twierdzili, że nie zmieszczą się wszyscy w tak wyrysowanych boksach i że stanowiska są zbyt małe. Oraz że utrudnia im się pracę przez zachęcanie do wyprowadzenie samochodów po rozpakowaniu towaru na nowy parking w odległości kilkaset metrów. Ponadto, kupcy nie chcą podkupować miejsc innych sprzedających i kłócić się między sobą. Uważają też, że w tych wyrysowanych granicach nie będą w stanie ustawić się tak, żeby każdy pozostał na swoim miejscu (bo klienci wiedzą gdzie ich szukać) i żeby ich samochody były ukryte za stoiskami.

- Opłata targowa jest obowiązkowa, a jej wysokość ustala rada miasta. Zaś rezerwacja jest prawem nie obowiązkiem – wyjaśniał naczelnik Mirosław Malinowski. Zaś burmistrz podkreślał, że nikt nie musi przystępować do przetargu. - Jeśli ktoś zechce mieć pewne stanowisko, zawrze taką umowę rezerwacji. Jeśli natomiast nie będzie chętnych na rezerwacje, to będzie tak jak kiedyś. Ale każdy będzie musiał ustawić się w wyrysowanych boksach, zajmując jeden, dwa lub trzy boksy, więc rynek będzie uporządkowany – podkreśla burmistrz.- My możemy się umówić, że nie przystąpimy do przetargu, ale co będzie jak przyjedzie ktoś z zewnątrz i wykupi nasze miejsca? - zastanawia się mężczyzna handlujący od kilkunastu lat na międzyrzeckim rynku.

Spotkanie nic nie wniosło i nie udało się wypracować żadnego kompromisu. Burmistrz zaproponował, żeby kupcy na podstawie rysunku z zaznaczonymi stanowiskami spróbowali sami się dogadać w kwestii ustawienia na targowisku. 

Ważna jest też informacja, że część handlowców będzie mogła przenieść się na nowe targowisko, gdyż zaplanowano tam również miejsca dla sprzedających towary przemysłowe. Tam rezerwacji nie będzie, bo zbudowany z unijnych pieniędzy rynek ma być dostępny dla wszystkich.

źródło: miedzyrzecka.pl

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo