Tytułem Honorowego Obywatela Gminy Międzyrzec Podlaski w roku może być odznaczona tylko jedna osoba. Selekcji kandydatów zgłoszonych przez mieszkańców i ośrodki inicjatywne dokonuje komisja oświaty, złożona z radnych gminnych. Ośmiu jej członków rozpatrywało w tym roku trzy wnioski o przyznanie tytułu. Pierwszy, ten dotyczący kandydatury Żołnierza Wyklętego Franciszka Michaluka pseudonim "Polny", został złożony przez radnego Edwarda Koprona.
Wniosek z Żabiec o uhonorowanie ks. Infułata Kazimierza Korszniewicza poparty został podpisami 99 osób, a grupie inicjatywnej przewodzili radny Sławomir Zaniewicz oraz sołtys Stanisław Gregorowicz. Kolejny wniosek - o uhonorowanie Eugeniusza Korolczuka złożyła ULPKS Orlik w Krzewicy.
W głosowaniu komisji oświatowej pomysł wyróżnienia księdza poparło jedynie dwóch radnych, pięciu głosowało za kandydaturą "Polnego" a jeden za Korolczukiem. Radni na ostatniej sesji Rady Gminy przyjęli w uchwale nadanie tytułu Franciszkowi Michalukowi.
Sołtys: radni w błędzie
Informacja o tym, że radni nie przyznali tytułu księdzu Kazimierzowi Korszniewiczowi jeszcze nie rozeszła się wśród mieszkańców.
Trudno mi zrozumieć zachowanie rady i sposób myślenia. Autorytet księdza jest przecież nie do przebicia
- komentuje Sławomir Zaniewicz
Radny Zaniewicz nie wie jak ma przedstawić decyzję radnych mieszkańcom Żabiec - bo to oni głównie podpisali się pod wnioskiem. Obawia się oburzenia. Ksiądz Korszniewicz, znany parafianom z płomiennych przemówień, jest autorytetem społeczności lokalnej. To budowniczy wielu kaplic, kościołów, pomników i krzyży.
Nie mam wpływu na głosowanie radnych, ale myślę, że popełnili błąd. Dlaczego? Tego nie wiem
- komentuje Stanisław Gregorowicz, sołtys Żabiec. Osobiście wraz z żoną włączyli się w zbieranie podpisów wśród mieszkańców.
Uważam, że ksiądz infułat przyczynił się do uratowania międzyrzeckiego szpitala. Założył stowarzyszenie, które miało walczyć o przetrwanie tej placówki, bo była na skraju bankructwa
- argumentuje sołtys. Między innymi właśnie za zaangażowanie w te działania ksiądz infułat otrzymał w 1997 roku tytuł Honorowego Obywatela Miasta Międzyrzec Podlaski.
Wtedy gmina też powinna była to zrobić, ale tak się nie stało. W tym szpitalu nie leczą się przecież ludzie tylko z miasta, ale również i z gminy
- mówi Gregorowicz.
(…)
Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.