Kapłan zastąpił w zarządzie Zygmunta Jarosza, który przeszedł na emeryturę. Tak zdecydowała rada nadzorcza miejskiej firmy. O awansie, pracującego od lipca w bialskiej firmie byłego wójta, napisał "Dziennik Wschodni".
Na początku byłem kierownikiem zakładu sieci kanalizacyjnych. Od 1 listopada rada nadzorcza w ramach awansu powołała mnie na dyrektora technicznego
- mówił dziennikarzowi Kapłan. Odpowiada m.in. za infrastrukturę elektroniczną i informatyczną firmy (z wykształcenia jest elektronikiem).
Mirosław Kapłan to jeden z najbardziej kontrowersyjnych samorządowców z naszego terenu. Mieszkańcy odwołali go z funkcji dwa lata temu. W referendum ponad 2,5 tys. osób chciało, żeby przestał być wójtem. Wcześniej radni nie dali mu absolutorium - zarzucili mu m.in. brak inwestycji. Kapłan bronił się, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jego skargę.
Rok temu Mirosław Kapłan ponownie spróbował wyborczego szczęścia. W wyborach na wójta gminy Międzyrzec dostał 810 głosów, a jego konkurent, Krzysztof Adamowicz - 3 185 głosów.
O przekroczenie uprawnień oskarżyła w 2014 r. byłego wójta radzyńska prokuratura. Chodziło m.in. o działanie na szkodę Doroty Herdy, dyrektor szkoły w Rogoźnicy. Proces toczy się w Sądzie Rejonowym w Radzyniu.