Mowa o chodniku w miejscowości Bereza. Do tej pory, w dwóch etapach, wykonano ok. 4 km nawierzchni. Chodnik ma mieć ok. 6 km. W tym roku powstanie kolejny kilometr.
Liczę, że w przyszłym roku zakończymy prace. Inwestycja miała być wykonana w 3 etapach i zostać zamknięta w tym roku, ale z powodu braku pieniędzy w budżecie, zakończenie budowy przełożono na przyszły rok
- mówi sołtys, Teresa Nikończuk.
Sołtys przyznaje, że inwestycja jest bardzo ważna ze względu na ruch panujący na drodze.
U nas była tragedia. Dzieci nie mogły się spotykać, bo nie miały jak bezpiecznie chodzić. Droga jest bardzo ruchliwa. Latem są nawet kilkukilometrowe korki samochodów, które jadą na żwirownię
- mówi Nikończuk.
Pozostałe dwie inwestycje to budowa drogi powiatowej P1001L w Przychodach oraz wykonanie nawierzchni na drodze P1004L w Krzymoszycach.
Położymy asfalt na odcinku prowadzącym do granic naszej gminy. Zrobimy frezowanie kolein, wykonamy warstwę wyrównawczą oraz warstwę ścieralną z betonu asfaltowego. Do tego dojdzie wykonanie poboczy
- mówi o drodze w Przychodach Robert Szałkowski z Urzędu Gminy. W zeszłych latach gmina budowała tę drogę na odcinku położonym bliżej miasta.
Podobne naprawy czekają jezdnię w Krzymoszycach. Tam również nawierzchnia ma zostać położona na odcinku biegnącym do granicy gminy.
Na razie nie ma jeszcze wykonawcy wspomnianych prac. Zarząd Dróg Powiatowych ogłosi go w maju. Prace mają skończyć się po wakacjach.
Gmina podjęła uchwałę, teraz u nas zostanie podjęta uchwała o przyjęciu. Wtedy ja przygotuję umowę partnerską. Potem, jeżeli chodzi o chodnik w Berezie, musimy wszystko przeliczyć i zrobić kosztorys inwestorski. Na drogę do Brzozowicy nie mamy żadnej dokumentacji, trzeba więc zrobić pomiary. Jeśli ogłosimy przetarg to termin wykonania wypadnie prawdopodobnie we wrześniu
- tłumaczy Krystyna Beń, dyrektor ZDP w Białej Podlaskiej.
Urząd póki co nie zaplanował więcej gminno-powiatowych inwestycji drogowych, choć mieszkańcy już o nie dopytują.
Co z chodnikiem w Krzewicy? Starostwo przeznaczyło na to pieniądze, ale czy gmina nic nie dołoży?
- zastanawiał się sołtys, Krzysztof Ostapiuk.
To zadanie powiatu. Nie możemy ich ze wszystkiego wyręczać. Wybraliśmy drogi na ten rok. W następnym możemy podpisać kolejne porozumienie. Teraz nie będziemy robić wszystkiego za powiat
- kwituje Andrzej Pietruk, przewodniczący Rady Gminy.