Wydaje się, że już widać koniec problemów mieszkańców Jelnicy pod Międzyrzecem. O remont niezwykle ruchliwej drogi łączącej to miasto z Łukowem dopominali się od kilku lat. Narzekali przede wszystkim na drżące budynki i pękające ściany. Doraźne remonty były co prawda przeprowadzane, ale okazywały się niewystarczające. Szczególnie latem - pod wpływem temperatury i nacisku wielotonowych samochodów ciągle powstawały koleiny, dołki i wybrzuszenia.
Mieszkańcy nie zamierzali bezczynnie czekać. Wielokrotnie interweniowali w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, który administruje drogą. Byli też na sesji sejmiku wojewódzkiego.
U nas się nie da żyć. Co miesiąc mamy jakiś wypadek. Samochody wbijają się w domy i ogrodzenia. Ulica jest wąska, nie ma nawet chodnika
- mówił "Wspólnocie" ponad dwa lata temu ówczesny sołtys wsi, Jan Siedlanowski.
Ludziom, którzy mieszkają przy samej drodze aż szklanki w meblach dzwoniły. Poza tym w ogóle nie można tą drogą przejść, ewentualnie poboczem. Gdy przejeżdżają duże samochody, dzieci, które idą do szkoły muszą schodzić aż pod same płoty
- mówi obecna sołtys Barbara Siłuszyk.
Ścieżka dla pieszych miała być kolejnym elementem inwestycji, niezbędnym do poprawy komfortu życia mieszkańców. Niestety na budowę ciągle brakowało pieniędzy w wojewódzkiej kasie.
Światełko w tunelu pojawiło się w maju 2013 roku, gdy gmina zaczęła dogadywać się z ZDW, jak podzielić koszty inwestycji. Jest porozumienie. Całość inwestycji to koszt rzędu 3 mln zł.
My wniesiemy całą dokumentację przebudowy drogi (ok. 60 tys. zł) oraz przekażemy ok. 800 tys. zł
- mówi Krzysztof Adamowicz, wójt gminy Międzyrzec Podlaski. Oprócz nowej nawierzchni po obu stronach drogi powstanie też chodnik.
Gotowe są już niemal wszystkie dokumenty, w piątek do urzędu dotrzeć miał ostatni z nich
- zatwierdzający organizację ruchu. Gmina wyśle je teraz do Lublina.
Zgodnie z przyjętym kierunkiem działań, w momencie przekazania całości dokumentacji, ZDW będzie przystępowało do opracowania harmonogramu realizacji tej inwestycji i jego zakresu. Mam nadzieję, że wszystko uda się zamknąć wszystko jeszcze w tym roku. Zarząd deklaruje tutaj bardzo daleko idącą współpracę, my również
- mówi Adamowicz.
Zadowolenia nie kryją mieszkańcy Jelnicy.
Będziemy przeszczęśliwi jak powstanie ta droga. Jestem bardzo potrzebna, a czekamy na nią od kilku ładnych lat
- kończy sołtys Siłuszyk.
Więcej na ten i inne tematy z Międzyrzeca i okolic znajdziecie w najnowszej Wspólnocie Międzyrzeckiej! Radzimy się pośpieszyć - nakład szybko znika ;)