Wszystko wskazuje na to, że polityczne perypetie w Gminie Międzyrzec Podlaski powoli zmierzają ku końcowi. Czy będzie to happy end dla wójta Mirosława Kapłana czy radnych z "Naszej Gminy" zależeć będzie już wyłącznie od mieszkańców. Na 15 grudnia został ustalony przez Komisarza Wyborczego w Białej Podlaskiej termin referendum w sprawie odwołania włodarza gminy.
Wójt zaskarżył decyzję o przeprowadzeniu referendum do sądu administracyjnego dnia 12 września, czyli trzy dni po tym jak Rada Gminy podjęła tę uchwałę.
W piśmie potwierdzono, że posiedzenia Rady Gminy były zwoływane niezgodnie z prawem. Potwierdzono też, że przed podjęciem uchwały nie wysłuchano wyjaśnień wójta gminy. Pomimo tych naruszeń prawa stwierdzono jednak ostatecznie, że nie ma podstaw do uznania uchwały za niezgodną z prawem i wojewoda uchwały w sprawie referendum nie unieważnił.
- możemy przeczytać na oficjalnej stronie wójta. O całej sprawie - oczami Mirosława Kapłana - w wielu artykułach "postach" można przeczytać właśnie tam - miroslawkaplan.pl.
Z drugiej strony - Klubu Radnych "Nasza Gmina", na swojej oficjalnej stronie miedzyrzecnaszagmina.pl, informuje:
Wojewoda Lubelski uznał, że argumenty jakie wójt Kapłan przywołał dla unieważnienia uchwały o referendum są mało istotne, a wręcz śmieszne. nie znajdując naruszeń prawa przy podejmowaniu w/wymienionej uchwały uznał ją za ważną.
(...) Kub radnych „Nasza Gmina” wyraża swoje głębokie przekonanie, że mieszkańcy gminy Międzyrzec Podlaski skutecznie odwołując Mirosława Kapłana z funkcji wójta odzyskają spokój i przywrócą gminie normalność.
W galerii zamieszczamy dokumenty związane z nadchodzącym Referendum: