Sala Widowiskowa Kina "Sława" wczorajszego wieczoru zapełniła się fanami jazzowego grania. Zespół Baaba ściągnął naprawdę sporą publiczność, od najmłodszych hasających pod sceną, po weteranów Muzyki, i nagrodził ich hipnotyzującym, acz momentami humorystycznym występem.
Profesjonalizm zespołu można dostrzec choćby w tym, że bardzo skomplikowane przełamania rytmu i ekwilibrystyczne wręcz motywy były zsynchronizowane co do ułamków sekund, mimo, że perkusista Jan Młynarski grał z zespołem dopiero drugi koncert. Natomiast doskonałość techniczna grających muzyków, obok ich naturalności sprawia, że mimo komputerów na scenie mamy pewność, iż nikt nas nie nabija w butelkę, i możemy swobodnie oddać się muzyce.
Sam występ momentami był do tego stopnia zaskakujący, że publiczność czasami nie wiedziała czy już bić brawo czy muzycy wyskoczą z czymś za kolejny ułamek sekundy. Gorące brawa, którymi zostali nagrodzeni zmusiły ich do ponownego wyjścia na scenę i zagrania bisowego utworu. Fragment koncertu specjalnie dla Was: