Niespełna rok temu międzyrzeczanie cieszyli się z tego, że w naszym małym miasteczku powstanie jedyna w Polsce Akademia Kulinarna. Dziś niestety te plany zmieniają się powoli w fikcję. W lutym br. okazało się, że niezbędna do powstania akademii jest zmiana zagospodarowania przestrzennego, aby mógł powstać hotel i restauracja. Co łączy się z dodatkowymi kosztami.
Rok temu senator Grzegorz Bierecki wystosował list do burmistrza miasta Międzyrzec Podlaski pana Artura Grzyba, pisząc:
„Jako Senator RP z południowego Podlasia, z wielkim zadowoleniem przyjąłem wiadomość o podpisaniu listu intencyjnego dotyczącego współpracy pomiędzy Panem Ryszardem Dymnym, Prezesem „Kuchni Świata” oraz Panem Janem Brodawką, znanym w regionie przedsiębiorcą, w zakresie utworzenia Akademii Kulinarnej w Międzyrzecu Podlaskim. Podpisanie listu intencyjnego stanowi milowy krok na drodze do powstania na południowym Podlasiu przedsięwzięcia, jakiego dotąd w naszym kraju nie było. Pojawia się bowiem realna szansa, iż w Międzyrzecu Podlaskim powstanie Międzynarodowa Akademia Kulinarna, która będzie kształcić przyszłych szefów kuchni. W Polsce edukacja gastronomiczna kończy się na etapie szkół zawodowych i technicznych. Realizacja projektu w Międzyrzecu Podlaskim spowoduje, iż ten stan rzeczy ulegnie zmianie: na południowym Podlasiu powstanie pierwsza gastronomiczna szkoła w Polsce, wzorowana na placówkach działających w Sztokholmie, Paryżu czy Stanach Zjednoczonych. Dla mnie, jako Senatora tej ziemi, ale także dla wszystkich jej mieszkańców, to wspaniała wiadomość, o doniosłym znaczeniu, tak w wymiarze prestiżowym, jak i gospodarczym. Od samego początku patronowałem tej wspaniałej inicjatywie. Także dziś podtrzymuję deklarację wspierania wszelkich działań mogących pomóc w realizacji tego dzieła, które znacząco i pod każdym względem pozytywnie wpłynie na sytuację mieszkańców regionu południowego Podlasia. Wierzę, iż wspólnym wysiłkiem doprowadzimy do zrealizowania celu, jeszcze nie tak dawno odległego, obecnie zaś coraz bardziej realnego. Dzisiejsze wydarzenie zainicjowane przez Pana Ryszarda Dymnego oraz Pana Jana Brodawkę jest dowodem, że zmierzamy we właściwym kierunku.”
Kilka miesięcy po tym, pan Grzegorz Bierecki zapewniał:
"Pragnę poinformować, że zebrałem już i zdeponowałem na koncie Fundacji „Kocham Podlasie” środki niezbędne do uruchomienia projektu w wysokości dwóch i pół miliona złotych. Wartość projektu oceniam na osiem do dziesięciu milionów złotych. Zapewniam finansowanie całości. Zarząd Fundacji przesłał projekt umowy burmistrzowi Międzyrzeca, panu Arturowi Grzybowi, której zawarcie umożliwi realizację przedsięwzięcia. Dotychczasowe kontakty wskazują na przychylność burmistrza dla rzeczonego projektu. Wszystko zatem przemawia za tym, że w ciągu najbliższych dwóch lat w Międzyrzecu Podlaskim powstanie Akademia Kulinarna, pierwsza tego typu placówka oświatowa w Polsce i w tej części Europy, kształcąca najwyższej klasy specjalistów w branży kulinarnej."
Wypełniając obietnicę złożoną mieszkańcom Międzyrzeca Podlaskiego, senator Grzegorz Bierecki zebrał i zdeponował na koncie Fundacji „Kocham Podlasie” środki niezbędne do remontu międzyrzeckiego pałacu, w którym ma powstać Podlaska Akademia Kulinarna, pierwsza tego typu placówka oświatowa w Polsce i w tej części Europy, kształcąca najwyższej klasy specjalistów w branży kulinarnej. Szkopuł w tym, że realizacja tego innowacyjnego projektu, który wciąż ma szansę stać się chlubą mieszkańców Międzyrzeca i całego regionu, nieoczekiwanie natrafia na mnożące się trudności. Zaproponowano nam warunki, które już na starcie skazują ów projekt na permanentne straty. Chcemy ten projekt zrealizować i cały czas nie tracimy nadziei, iż władze Międzyrzeca Podlaskiego z burmistrzem Arturem Grzybem na czele wyjdą nam naprzeciw, proponując warunki możliwe do przyjęcia. Wszystkim nam powinno leżeć na sercu dobro tego projektu, który wciąż ma szansę stać się wizytówką Międzyrzeca. – mówi Magdalena Cybula, prezes Fundacji Grzegorza Biereckiego „Kocham Podlasie”.
Burmistrz miasta Międzyrzec Podlaski komentuje to krótko:
Rozumiem argumenty Fundacji, zakładającej, że przy szkole kulinarnej powstanie hotel i restauracja, w której uczniowie sztuki kulinarnej będą serwować swoje produkty. To logiczne. Szkopuł w tym, że powstanie hotelu i restauracji na tym terenie możliwe będzie dopiero po dokonaniu procedury zmiany zagospodarowania przestrzennego, a to nam zajmie około półtora roku czasu.
To nie koniec problemów. Starosta radzyński Lucjan Kotwica, wystąpił z propozycją dzierżawy pałacu Potockich w Radzyniu pod Akademię Kulinarną do Fundacji Grzegorza Biereckiego „Kocham Podlasie”. Jak wyjaśnia prezes fundacji Dariusz Stefaniuk, propozycja była uzasadniona kilkoma nieudanymi próbami wynajęcia przez fundację pałacu w Międzyrzecu Podlaskim.
Jakie będą dalsze decyzje władz Międzyrzeca Podlaskiego w związku z Akademią Kulinarną? Czekamy na konkretne postanowienia.
źródło: Tygodnik Podlaski