reklama

Agnieszka Jędrzejewicz po zgrupowaniu w Sosnowcu opowiada o swoich sukcesach

Opublikowano:
Autor: Paulina Nowosielska

Agnieszka Jędrzejewicz po zgrupowaniu w Sosnowcu opowiada o swoich sukcesach - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
KulturaAgnieszka Jędrzejewicz po zgrupowaniu w Sosnowcu opowiada o swoich sukcesach

Mimo, że początki przygody Agnieszki z piłką nożną nie były łatwe, bo w Międzyrzecu nie było sekcji żeńskiej, niedawno została powołana na zgrupowanie kadry do Sosnowca, które odbyło się w dniach 22-25 stycznia. Aktualnie czeka na wyniki, ponieważ w czasie zgrupowania  została wyłoniona reprezentacja na pierwszą rundę eliminacji mistrzostw Europy kolejnego sezonu - 2013/2014. Niedawno Agnieszka z powodzeniem zadebiutowała w reprezentacji Polski U-15.

Kiedy i w jakich okolicznościach rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką nożną?

Zaczęłam grać w piłkę gdy miałam 7 lat, trenowałam z chłopakami z Huraganu, ponieważ w Międzyrzecu nie ma drużyny damskiej. Ciężko trenowałam, aby dostać się do podstawowego składu w drużynie, jeździłam z chłopakami na mecze ligowe i różne turnieje.

Kto jest Twoim klubowym trenerem? Jak przebiegł Twój pierwszy mecz?

Moim klubowym trenerem jest Michał Tusz, który wiele mnie nauczył i jestem mu za to bardzo wdzięczna. Pierwszy Mecz, który zagrałam, był to mecz z chłopakami z Huraganu i tam strzeliłam 8 moich pierwszych bramek.

Kiedy zaczęłaś grać z dziewczynami?

Pierwszy turniej jaki zagrałam z dziewczynami był to "Tymbark". Turnieje rozgrywały się w Krasnymstawie, pojechałam tam z dziewczynami z Białej Podlaskiej. Właśnie tam podszedł do mnie trener Kadry Województwa i zapytał mnie „skąd jestem” i „jak się nazywam”.  Zajęłyśmy wtedy 2 miejsce.

Jak przebiegały kolejne rozgrywki?

Następne rozgrywki odbyły się w Międzyrzecu, gdzie zajęłyśmy pierwsze miejsce i zostałam najlepszą zawodniczką turnieju. Potem pojechałyśmy do Krakowa. Tam zajęłyśmy drugie miejsce w Polsce. Następny turniej to "WIELGUS", który odbył się w Zamościu. Tam również zajęłyśmy drugie miejsce w Polsce. Ponownie zostałam najlepszą zawodniczką w Polsce w roczniku 98/99.  Jeszcze przed powołaniem zaczęłam jeździć na kadrę Województwa. W sezonie 2009/10 z Kadrą Województwa zdobyłyśmy trzecie miejsce w Polsce. Natomiast w 2010/11 zdobyłyśmy pierwsze miejsce w Polsce.

Kiedy dostałaś pierwsze powołanie do kadry?

Na turnieju w Zamościu byli trenerzy z Kadry Polski U-11. To właśnie wtedy dostałam swoje pierwsze powołanie do Kadry Polski.

Jak potoczyły się Twoje dalsze sukcesy?

W 2009 albo 2010 roku dostałam powolnie do Kadry Polski U-15. Byłam najmłodszą zawodniczką, ponieważ były tam dziewczyny z rocznika 96/97. W ubiegłym roku 2012, zagrałyśmy dwumecz z Białorusią, który odbył się w Zamościu. Chodź dziewczyny z Białorusi były od nas starsze, to dałyśmy im radę. Pierwszy mecz wygrałyśmy 3:2. Strzeliłam wtedy jedną bramkę, natomiast drugi meczy wygrałyśmy 7:0, strzeliłam cztery bramki. Nasz trener, Andrzej Soroka był z nas bardzo zadowolony. My również byłyśmy z niego zadowolone, ponieważ stworzył bardzo dobrą drużynę.

Na jednym z meczów, był trener Zbigniew Witkowski. Jest on trenerem Kadry Polski U-17, która po raz kolejny zakwalifikowała się do najlepszej szesnastki Europy. Wyodrębnił wtedy najlepsze dziewczyny z rocznika 98, które powołał na kadrę do Sosnowca. W tym czasie miała zostać wyłoniona reprezentacja na pierwszą rundę eliminacji mistrzostw Europy kolejnego sezonu – 2013/2014. To właśnie w nim uczestniczyłam. Turniej drugiej rundy zostanie rozegrany w dniach 26-31 marca w Austrii, a naszymi rywalkami będą Irlandki, Norweżki oraz Austriaczki.

Jakie mecze odbędą się w najbliższym czasie?

Najbliższy mecz to rewanż z Częstochową. Poprzednio przegrałyśmy 5:3, w tym strzeliłam dwie bramki. Jesteśmy bardzo zdeterminowane ponieważ gramy o pierwsze miejsce w Polsce.

A jakie są Twoje plany i marzenia?

Hm.. Dalej ciężko trenować, szlifować swoje umiejętności i dążyć do wyznaczonego sobie celu. Myślę, że jedno marzenie udało mi się spełnić, ponieważ bardzo chciałam zagrać w Kadrze Polski. Chciałabym grać w bardzo dobrym klubie i nadal być w kadrze Polski.

Agnieszka udowadnia, że nie tylko płeć przeciwna ma szansę w sporcie, a nawet w piłce nożnej. Przed nią dużo ciężkiej pracy, jednak mamy nadzieję, że uda się jej dojść na sam szczyt i spełnić swoje marzenia.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo