Z Międzyrzeca na srebrny ekran: Alicja Bobruk o kulisach dubbingu i drodze do marzeń

Opublikowano:
Autor:

Z Międzyrzeca na srebrny ekran: Alicja Bobruk o kulisach dubbingu i drodze do marzeń - Zdjęcie główne
Autor: Miasto Międzyrzec Podlaski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje międzyrzeckie20 kwietnia w Kinie Sława w Międzyrzecu Podlaskim odbyło się wyjątkowe wydarzenie. Mieszkańcy wzięli udział w bezpłatnym seansie filmu animowanego „Hopnięci”, zorganizowanym przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury. Prawdziwą atrakcją popołudnia było jednak spotkanie z Alicją Bobruk – pochodzącą z Międzyrzeca młodą aktorką, która użyczyła głosu Malwinie, jednej z głównych bohaterek produkcji.
reklama

Spotkanie stało się doskonałą okazją do rozmowy o tajnikach pracy w dubbingu, pierwszych krokach w świecie filmu oraz o tym, jak ogromną siłę daje wsparcie rodziny i pamięć o własnych korzeniach.

Dla młodej aktorki rola w animacji zrealizowanej pod szyldem Disneya i Pixara była ogromnym wyróżnieniem, choć sam początek tej przygody był dziełem przypadku. Alicja Bobruk trafiła na nagrania z polecenia swojej opiekunki roku. Aktorka z uśmiechem opowiadała, że po otrzymaniu zaproszenia ze studia i nagraniu swoich partii, właściwie zapomniała o całej sprawie. Informacja o otrzymaniu roli przyszła po dłuższym czasie i wywołała ogromną radość, zwłaszcza że postać bobra idealnie współgrała z jej nazwiskiem, co od początku wydało jej się dobrym znakiem.

reklama

Podczas rozmowy z mieszkańcami, Alicja Bobruk zdradziła, jak wygląda praca w studiu nagraniowym z perspektywy samego aktora. Wskazała na unikalne wyzwania, z jakimi musi mierzyć się lektor. Przede wszystkim jest to samotność w studiu, ponieważ aktor przebywa w kabinie sam, komunikując się z reżyserem dubbingu i realizatorem dźwięku jedynie przez słuchawki. Praca ta wymaga również niezwykłej podzielności uwagi, polegającej na konieczności jednoczesnego słuchania oryginalnej ścieżki dźwiękowej, czytania tekstu z promptera, z którym często ma się styczność po raz pierwszy dopiero przed mikrofonem, i śledzenia obrazu na ekranie. Zaskakujące może być to, że największym wyzwaniem dla artystki wcale nie okazały się skomplikowane technicznie fragmenty, lecz proste, dramatyczne sceny, jak chociażby rozmowa z babcią. Wymagały one prawdziwego połączenia się z własnymi emocjami i znalezienia w sobie autentycznego wzruszenia.

reklama

Mimo rozwijającej się kariery i edukacji w Warszawie, gdzie ukończyła prestiżową klasę muzyczno-teatralną w Liceum imienia Jana III Sobieskiego, Alicja Bobruk nie zapomina o swoich korzeniach. Z dumą podkreśla swoje pochodzenie, a nawet opiera na nim swoją pracę magisterską, w której bada, jak małe miasta kształtują przyszłych artystów.

Aktorka podzieliła się także cennymi radami dla młodych adeptów sztuki filmowej i teatralnej. Podkreśliła, jak ważne jest, aby nie poddawać się i uwierzyć w siebie, ignorując rady otoczenia sugerujące stworzenie bezpiecznego planu alternatywnego i z pełnym przekonaniem stawiając na wybrany cel. Zachęcała do głośnego mówienia o swoich marzeniach i dzielenia się planami z bliskimi, aby dać rodzinie szansę na okazanie wsparcia na tej wymagającej drodze. Zaznaczyła, że niezbędne jest również ciągłe kształcenie się i szukanie autorytetów poprzez udział w warsztatach i poznawanie ludzi teatru, którzy mogą odpowiednio ukierunkować rozwijający się talent.

reklama

Po projekcji filmu Alicja Bobruk chętnie rozdawała autografy i rozmawiała z uczestnikami wydarzenia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo