Śmierć mężczyzny to bolesny cios nie tylko dla jego rodziny, ale również dla otoczenia. Zmarły był zaangażowanym strażakiem w OSP Śródmieście, gdzie niósł pomoc innym. Na co dzień prowadził jednoosobową działalność gospodarczą, na której spoczywał ciężar utrzymania domu. Jego niespodziewane odejście pozostawiło po sobie niewyobrażalny smutek oraz pustkę w sercach osób, które go znały.
Żona zmarłego z dnia na dzień została sama z czwórką dzieci, z których troje jest jeszcze w wieku przedszkolnym. Kobieta dotychczas w pełni poświęcała się wychowaniu pociech oraz prowadzeniu domu, co w obecnej sytuacji całkowicie uniemożliwia jej natychmiastowy i szybki powrót na rynek pracy. Wraz ze śmiercią męża, na barki samotnej matki spadł nie tylko paraliżujący ból po stracie ukochanej osoby, ale również nagłe zderzenie z trudną sytuacją finansową i utrata dotychczasowej stabilności.
Z inicjatywy rodziny, znajomych i ludzi dobrej woli powstała zbiórka, do której szybko zaczęły dołączać również osoby całkowicie obce, poruszone tą trudną historią.
Zebrane pieniądze mają posłużyć w pierwszej kolejności na pokrycie kosztów pogrzebu oraz spłatę zobowiązań finansowych, które pozostały po zmarłym. Nadrzędnym celem jest jednak zdjęcie z barków mamy presji finansowej i zapewnienie rodzinie czasu, aby mogła odnaleźć się w nowej, bolesnej rzeczywistości.
Jak można pomóc?
Choć żadne pieniądze nie ukoją bólu po stracie męża i ojca, wspólnymi siłami możemy sprawić, że rodzina zmarłego strażaka nie zostanie z tym ciężarem sama. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Osoby, które chcą i mogą wesprzeć rodzinę w tym niezwykle trudnym czasie, mogą to zrobić za pośrednictwem portalu Pomagam.pl.
Link do zbiórki: pomagam.pl/rw33d9
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.