Historia tej publikacji to gotowy scenariusz na wzruszający film. Janusz Panasiuk przez długi czas pozostawał w całkowitej ciszy wokół swojej twórczości. Jego „Bajki Dziadzia Janusza” nie były pisane z myślą o księgarnianych półkach, listach bestsellerów czy komercyjnym zysku. Powstały z najczystszej potrzeby serca, jako intymny, osobisty dar dla najbliższych.
Książka została wydrukowana w symbolicznym nakładzie zaledwie 20 egzemplarzy i trafiła jako prezent świąteczny wyłącznie do członków rodziny. Aż do teraz, poza tym wąskim kręgiem, nikt nie miał pojęcia o istnieniu tych pełnych ciepła i wyobraźni opowieści.
Opowieści, które łączą pokolenia
Jak zapowiadają organizatorzy spotkania, „Bajki Dziadzia Janusza” to historie przesiąknięte nauką o przyjaźni, odwadze i wrażliwości. Mają one uniwersalny charakter – z jednej strony bez reszty pochłaniają dziecięcą uwagę, z drugiej zaś zmuszają dorosłych do refleksji i przypominają im o tym, co w życiu naprawdę ważne.
Splot szczęśliwych okoliczności sprawił, że tajemnica z Halas dotarła do Gminnej Biblioteki Publicznej. Udało się przekonać autora, by zrezygnował ze swojej anonimowości i podzielił się swoim niezwykłym talentem ze światem.
Magia daty i niecodzienne spotkanie
Wielkie ujawnienie odbędzie się w dniu, który nie mógł być wybrany lepiej. Janusz Panasiuk zadebiutuje przed publicznością 8 maja. To data podwójnie ważna – tego dnia przypada Dzień Bibliotekarza oraz startuje Ogólnopolski Tydzień Bibliotek, któremu w tym roku przyświeca idealnie pasujące do tej historii hasło: „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.