Spektakl "Mleko w tubce" podbił serca widowni w Drelowie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Spektakl "Mleko w tubce" podbił serca widowni w Drelowie - Zdjęcie główne
Autor: GCK w Drelowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje międzyrzeckieW minionym tygodniu Gminne Centrum Kultury w Drelowie stało się wehikułem czasu, zabierając mieszkańców w sentymentalną, ale i prowokującą do myślenia podróż do lat 90. To właśnie tutaj, w ramach prestiżowego programu Teatr Polska 2026, Fundacja Analog zakończyła swój ogólnopolski objazd teatralny przebojowym spektaklem "Mleko w tubce".
reklama

Drelów, goszcząc to wyjątkowe wydarzenie, wpisał się w mapę najważniejszych inicjatyw kulturalnych, mających na celu docieranie z wysokiej jakości sztuką do mniejszych ośrodków. Spektakl, przeznaczony dla młodzieży i widzów dorosłych, okazał się czymś znacznie więcej niż tylko zbiorem nostalgicznych pocztówek z przeszłości.

 

Więcej niż nostalgia

"Mleko w tubce – o dzieciństwie w latach dziewięćdziesiątych", w reżyserii utalentowanej Agaty Biziuk, to dynamiczna fuzja teatru dokumentalnego, dramatu, choreografii i muzyki. Piątka aktorów – Izabela Zachowicz, Marek Zimakiewicz, Miłosz Konieczny, Rafał Derkacz i Malwina Czekaj (znani jako Analog Collective) – wchodzi na scenę w kolorowych, ortalionowych dresach, które od razu przywołują estetykę tamtej dekady.

reklama

Aktorzy rozpoczynają spektakl, poruszając się na wielkich, przezroczystych piłkach do ćwiczeń. Ta scenografia autorstwa Maksa Maca zyskuje w recenzjach głębszy wymiar – piłki stają się metaforą "baniek doświadczeń" lub "pęcherzy powietrza", w których każdy z nas zamyka swoje wspomnienia.

 

Gdy wolność smakuje komunią i PlayStation

Tekst autorstwa Agaty Biziuk i Anny Domalewskiej skupia się jak w soczewce na kuriozach polskiego przełomu transformacyjnego. To opowieść o dorastaniu w cieniu nadziei, niepewności i dzikiego kapitalizmu. Spektakl nie boi się trudnych tematów. Aktorzy, opierając się na własnych doświadczeniach, prowadzą na scenie szczery dialog z figurami swoich rodziców – pokoleniem, dla którego dorosłość kojarzyła się ze stałą pracą i stabilizacją, a które nagle musiało odnaleźć się w nowej rzeczywistości pełnej cudotwórców, akwizytorów i teleturniejów.

reklama

Recenzenci i widzowie jednogłośnie podkreślają, że najmocniejszą stroną "Mleka w tubce" jest balansowanie pomiędzy humorem a bolesną prawdą. Scena Pierwszej Komunii Świętej, ukazana jako rytuał przejścia, w którym sacrum miesza się z desperackim pragnieniem zdobycia PlayStation, wywołuje na widowni zarówno śmiech, jak i ciarki wzruszenia. Równie mocno rezonują sceny dotyczące granic prywatności (symbolizowana przez słynną scenę z wmuszaniem "klopsika") czy przymusu uśmiechania się do pozowanych fotografii, ukrywających dziecięcy lęk.

 

reklama

Muzyczny puls dekady

Niezwykle istotną rolę w spektaklu pełni muzyka Grzegorza Rdzaka oraz choreografia Krystyny Lamy Szydłowskiej. Aktorzy, będący absolwentami wydziałów lalkarstwa, wykazują się niesamowitą sprawnością, płynnie przechodząc od ról dzieci do ról dorosłych, a nawet "zerówek" (nienarodzonych jeszcze bytów).

Absolutnym hitem okazały się śpiewane parodie reklam z tamtych lat (m.in. kawy Jacobs), które pozwalają widowni na chwilę oddechu między bardziej poruszającymi fragmentami. To dzięki nim spektakl, mimo dotykania traum i błędów wychowawczych, zachowuje energię i tempo, od którego – jak piszą krytycy – "nie można oderwać oczu".

reklama

 

Finał w Drelowie

Wybór Drelowa na miejsce zakończenia objazdu był strzałem w dziesiątkę. Sala Widowiskowa GCK wypełniła się widzami z różnych pokoleń. Dla trzydziesto- i czterdziestolatków była to konfrontacja z tym, co ich ukształtowało; dla starszych – szansa na zrozumienie perspektywy swoich dorosłych dzieci.

Po spektaklu odbyło się spotkanie z twórcami, podczas którego widzowie mogli nie tylko podziękować za wzruszenia, ale też obejrzeć z bliska "obiekty czułości" wykorzystane w sztuce – autentyczne pamiątki aktorów, takie jak kamienie znad morza, paszporty czy komunijne wianki.

 

Ocalić Odrodzonego

"Mleko w tubce" nie jest laurką dla nostalgii. Jak napisał jeden z recenzentów, ten przysmak z dzieciństwa potrafi wywołać zgagę. Spektakl Analog Collective jest o radzeniu sobie z tą zgagą. To głos pokolenia, które – poprzez dotknięcie bólu przeszłości – stara się osadzić w teraźniejszości i zbudować nową narrację o sobie. Narrację, w której przetrwają nie tylko najsilniejsi, ale i najczulsi.

Mieszkańcy Drelowa zyskali szansę uczestnictwa w jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych sezonu. "Mleko w tubce" udowodniło, że teatr, nawet ten opowiadający o przeszłości, jest żywym, aktualnym dialogiem.

Spektakl powstał w ramach programu OFF Polska organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo