Dokument, który wpłynął do Urzędu Miasta, jest bezpośrednią reakcją na wydarzenia ze szczebla krajowego, ale ma również istotny wymiar lokalny. Radny Mateusz Olszewski oraz członkowie Ruchu Narodowego odnoszą się w nim do dekretu Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z 26 maja, na mocy którego Odrębne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” otrzymało honorowe imię „Bohaterów UPA”.
W interpelacji radny przypomina, że decyzja ta jest trudna do zaakceptowania z punktu widzenia polskiej historii. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) w latach 1943-1947 przeprowadziły planowaną czystkę etniczną wymierzoną w ludność polską na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zgodnie z przytoczonymi w piśmie danymi Instytutu Pamięci Narodowej, w wyniku tych działań zamordowano ponad 100 tysięcy Polaków.
Samorządy reagują na politykę historyczną
Jak zauważa autor interpelacji, sprawa wywołała już stanowczą reakcję w Polsce – zarówno na najwyższym szczeblu państwowym (decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy), jak i samorządowym. Radny przywołuje tu przykład prezydenta Puław, który pod koniec maja skierował oficjalny list protestacyjny do władz partnerskiego miasta Bojarka.
Międzyrzec Podlaski stoi przed podobnym dylematem. Miasto utrzymuje współpracę partnerską z położonym w obwodzie wołyńskim miastem Kamień Koszyrski. Radny Olszewski wskazuje, że w grudniu 2022 r. tamtejsza Rada Miejska podjęła uchwałę o przemianowaniu ulicy Nierodów na ulicę Bohaterów UPA. Co więcej, w przestrzeni publicznej ukraińskiego partnera funkcjonują również nazwy odwołujące się do Stepana Bandery i Romana Szuchewycza.
Radny stawia sprawę jasno i pyta burmistrza o kolejne kroki
Samorządowiec w swoim piśmie stanowczo podkreśla:
Nie jest to wystąpienie przeciwko współczesnemu narodowi ukraińskiemu. Jest to sprzeciw wobec honorowania organizacji i osób odpowiedzialnych za zbrodnie dokonane na polskiej ludności cywilnej”. Według niego, partnerstwo powinno opierać się na wzajemnym szacunku, poszanowaniu pamięci ofiar oraz prawdzie historycznej.
W związku z tym radny Olszewski skierował do burmistrza Pawła Łysańczuka cztery konkretne pytania:
- Czy burmistrz zajmie oficjalne stanowisko i wzorem Puław skieruje list protestacyjny do władz Kamienia Koszyrskiego?
- Czy władze Międzyrzeca Podlaskiego zaapelują do ukraińskiego partnera o zmianę nazwy ulicy i zaprzestanie honorowania UPA oraz jej przywódców?
- Czy dotychczasowa współpraca z Kamieniem Koszyrskim obejmowała jakiekolwiek działania służące upamiętnieniu pomordowanych na Wołyniu Polaków?
- Czy w przypadku braku reakcji ze strony władz ukraińskich burmistrz rozważy wystąpienie do Rady Miasta z propozycją zakończenia współpracy partnerskiej?
Co dalej z partnerstwem?
W zakończeniu intelpelacji Radny pisze:
Partnerstwo miast nie może oznaczać milczenia wobec gloryfikowania formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności polskiej.
Teraz ruch należy do władz wykonawczych Międzyrzeca Podlaskiego. Odpowiedź burmistrza Pawła Łysańczuka nie tylko zarysuje przyszłość relacji z Kamieniem Koszyrskim, ale będzie również ważnym głosem w szerszej dyskusji o tym, jak polskie samorządy powinny reagować na trudne kwestie historyczne w kontaktach ze swoimi wschodnimi partnerami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.