Henryk Burzec urodził się w Międzyrzecu Podlaskim, choć losy rzuciły jego rodzinę dalej na wschód – dzieciństwo spędził w Brześciu nad Bugiem. To tam, w szkole stolarskiej, a później w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem (do której trafił w 1936 roku), krystalizował się jego talent. Już od najmłodszych lat wiedział, że chce podążać śladami dziadka i wuja, poświęcając się sztuce rzeźbiarskiej.
Prawdziwy przełom w jego karierze nastąpił po wojnie, kiedy podjął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Trafił pod skrzydła legendy polskiej rzeźby – prof. Xawerego Dunikowskiego. Burzec nie był tylko studentem; stał się współpracownikiem mistrza. Razem pracowali przy tak monumentalnych projektach jak „Głowy Wawelskie” czy Pomnik Powstańców Śląskich na Górze Św. Anny.
Od 1954 roku Henryk Burzec na stałe osiadł w Zakopanem. To tam, przy ulicy Piaseckiego 14 (w dawnej pracowni Teodora Axentowicza), stworzył swoją autorską galerię. Przez pół wieku powstawały tam dzieła, które dziś podziwiać można w całej Polsce i Europie.
Jego twórczość była niezwykle różnorodna:
- Sztuka sakralna: Zaprojektował i wykonał wystroje kościołów m.in. w Mrzeżynie, Knurowie i Brzęczkowicach.
- Rzeźby plenerowe: Turyści odwiedzający Zakopane z pewnością kojarzą jego nowatorskie rzeźby, takie jak „Orbity” przed Urzędem Miejskim czy charakterystyczny „Baca”.
- Pomniki: Jest autorem m.in. pomnika upamiętniającego pacyfikację Ochotnicy Górnej.
Mimo wielkiej kariery i licznych wystaw w zagranicznych salonach (Francja, Hiszpania, Niemcy), Henryk Burzec nie zapomniał o swoim rodzinnym mieście. Wzruszającym momentem był czerwiec 2000 roku, kiedy artysta odwiedził Międzyrzec Podlaski, uczestnicząc w X Międzyrzeckich Prezentacjach Plastycznych.
Rok później, 30 maja 2001 roku, władze miasta nadały mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Międzyrzec Podlaski, pieczętując tym samym więź artysty z ziemią jego urodzenia.
Henryk Burzec zmarł 31 października 2005 roku w Zakopanem, gdzie spoczywa na Nowym Cmentarzu. Pozostawił po sobie nie tylko monumentalne pomniki i rzeźby, ale także pamięć człowieka oddanego społeczności – działał w Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Towarzystwie Muzycznym im. Karola Szymanowskiego.
Co jednak najważniejsze dla nas, mieszkańców, aby obcować z jego sztuką, nie musimy wyjeżdżać z Międzyrzeca. Przez wiele lat rzeźby Mistrza uświetniały hol kina „Sława”, będąc stałym elementem kulturalnego krajobrazu miasta. Obecnie ta niezwykła kolekcja znalazła nowe, godne miejsce w odrestaurowanych wnętrzach Pałacu Potockich.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.