Reklama

Reklama

"Szlachetne" paczki już u rodzin

Opublikowano: 27 grudnia 2020 07:21
Autor: (McM) | Zdjęcie: nadesłane

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dwanaście rodzin otrzymało prezenty świąteczne w ramach kolejnej odsłony "Szlachetnej Paczki". - Było dużo łez, radości i szczęścia - mówi lider międzyrzeckiej akcji.

Reklama

Szlachetna Paczka w Międzyrzecu Podlaskim działa już ósmy rok. Paczki otrzymały rodziny z miasta oraz gmin Międzyrzec i Drelów.

Pandemia nieco namieszała
W tym roku udział w akcji wzięło dziesięciu wolontariuszy. Nie było problemu ze znalezieniem chętnych. Kolejna edycja akcji nie była jednak łatwa.
- To ze względu na pandemię. Był moment, że połowa moich wolontariuszy była na kwarantannie i nie miałem kogo wysyłać do rodzin. Musiałem szukać zastępców, by  "weszli" w ich miejsce. W samym magazynie, mieszczącym się w pałacu Potockich,  przestrzegaliśmy wszelkich zasad sanitarnych, wszystko odbywało się tak, jak być powinno. Daliśmy radę - mówi Bartłomiej Pawłowicz, lider Szlachetnej Paczki w Międzyrzecu Podlaskim.
Przyznaje, że w zasadzie odbyło się tylko jedno spotkanie na żywo. Wolontariusze poznawali się za pośrednictwem komunikatora internetowego. Dopiero w piątek, 11 grudnia, cała ekipa spotkała się w magazynie "Szlachetnej Paczki". Wtedy można było poczuć "atmosferę zespołu".
Od żywności po lodówki
Potrzeby rodzin były przeróżne. - Od podstawowych produktów jak żywność czy środki czystości, do lodówek i węgla. Każdą z rodzin traktowaliśmy indywidualnie i staraliśmy się szukać dla każdej z nich takiego darczyńcy, który odpowiedziałby na trzy najważniejsze jej potrzeby - wyjaśnia lider.
Tłumaczy, że zawsze są pozytywne emocje podczas wręczania paczek, a także dużo łez i radości.
- Moi wolontariusze wspominali, że niektóre rodziny mówiły, że nie liczyły na pomoc w tym ciężkim roku ze względu na pandemię, ale jednak los się do nich uśmiechnął, ktoś im pomógł i przygotował paczki. Są bardzo pozytywne emocje. Na przykład był pan, który pozytywnie zareagował na przygotowany kisiel. Niby prosta rzecz, a powiedział, że kilka lat go nie jadł i bardzo się cieszy - dodaje Pawłowicz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.