Dziś przypada 700-lecie stracenia Wielkiego Mistrza Zakonu Templariuszy. W minioną sobotę za sprawą Międzyrzeckiej Komandorii oraz gości z całej Polski odbyła się rekonstrukcja historyczna pojmania, procesu i spalenia na stosie Mistrza Jakuba de Molay wraz z towarzyszami. Inscenizacji towarzyszyła prelekcja o historii templariuszy, Msza Św. w intencji Zakonu oraz nabożeństwo Via Crucis, które uświetnił projekt Wschód-Zachód.
Najlepszym podsumowaniem tego niezwykle ciekawego wydarzenia są słowa organizatorów, którzy w bardzo emocjonujący i emocjonalny sposób dzielą się swoimi wrażeniami.
Tomasz Sajko, główny organizator, Mistrz Zakonu Świątyni Komandoria Międzyrzec:
Ludzie z pasją, przyjechali na tą inscenizację z całej Polski. Samych tylko odtwórców przyjechało 200 osób. Każdy sumiennie wyuczony swoich ról stanął na wysokości zadania. Oprócz inscenizacji bardzo interesujący był wykład dr Mariana Małeckiego w sali Kina Sława na temat Historii Zakonu Templariuszy. W dalszej części msza z udziałem rycerzy i wspaniały koncert laboratoryjny grupy muzyczno-liturgicznej Wschód-Zachód. Był to czas do rozważań i wielu przemyśleń. Dziękuję władzom miasta za możliwość zorganizowania tego przedsięwzięcia.
(Byliśmy świadkami - dop. redakcja) zaangażowania wszystkich uczestników (bracia i siostry różnych Zakonów oraz masa przyjaciół z wielu bractw rycerskich), którzy odgrywali swoje role począwszy od mieszczan i plebsu celnie rzucającymi warzywami w braci idących na sąd, po przez czerwonego ze złości i krzyczącego Brata Wróbla którzy jako Wielki Inkwizytor za wszelką cenę próbował poniżyć i ośmieszyć Wielkiego Mistrza Zakonu jak i cały Zakon Świątyni, a skończywszy na Straży Królewskiej (Zakon Łazarza, Fortis i Komandoria Międzyrzec), która dała popis jak traktowani są ci którzy podpadli królowi. Włócznie, maczugi i miecze miały w ten dzień swoją ucztę! (...) I najważniejsze … mogliście być świadkami olbrzymiego i wszechobecnego zaangażowania Brata Tomka Sajko. (...) Pozdrawiam Grzegorz.
PS. Tam wysoko na górze Bracia Świątyni mają chyba jakieś szczególne względy. Dowody? Proszę:
- 13.45 – deszcz z gradem i silny wiatr
- 14.00 aż do momentu spalenia i chwilę po … słońce i lekki wiatr!
- później znów deszcz z gradem i silny wiatr
Naszemu Projektowi przypadł zaszczyt uczestniczenia w obchodach upamiętniających to wydarzenie. Na zaproszenie Tomasza Sajko, Mistrza Komandorii Międzyrzec Podlaski, udaliśmy się do tego miasta, gdzie za Bolesława Wstydliwego osiedlono templariuszy. Podczas nabożeństwa Via Crucis po raz kolejny mieliśmy możliwość wspólnej modlitwy najstarszymi zachowanymi polskimi pieśniami pasyjnymi. Całość zakończyła rycerska biesiada, godna i średniowiecza, i Podlasia. Nasz pobyt w Międzyrzecu Podlaskim był bardzo krótki (zaledwie doba!), acz intensywny.