Po przegranym referendum były już Wójt Gminy, Mirosław Kapłan wziął się za porządki, by następcy pracowało się lepiej. Co najciekawsze robił to bardzo późnym wieczorem mimo "przebywania" na zwolnieniu lekarskim. O sprawie było głośno w mediach ogólnopolskich m.in. w Teleekspresie i Panoramie Lubelskiej.
Pan Mirosław Kapłan nie przejął się wynikiem referendum. W rozmowie z miedzyrzecka.pl twierdzi, że wybrali go zwolennicy, a odwołali przeciwnicy. Dodatkowo poważnie rozważa ponowne kandydowanie na stanowisko, z którego został właśnie odwołany. W sprawie "rzekomego wynoszenia dokumentów" jest zniesmaczony - jak tłumaczy "miał te dokumenty zarchiwizować w trybie pilnym, aby zostawić porządek po odejściu".
Dla Dziennika Wschodniego tłumaczył, że miał trochę czasu, dlatego postanowił posprzątać swoje prywatne rzeczy oraz zlecił pracownikowi, aby zrobił kserokopie niektórych dokumentów dotyczących inwestycji, by nie zostały rozkradzione przez nieprzychylne osoby, skarżąc się jednocześnie, że nie zdążył nawet zabrać większości swoich rzeczy. Jakie są opinie mieszkańców? Zapraszamy:
Wracając do samego referendum - decyzją 2580 mieszkańców Wójt został odwołany ze stanowiska. Do niedzieli jest jednak czas, by wnieść do sądu protesty. Jak podaje podlasie24.pl Komisariat Policji otrzymał 10 telefonicznych zgłoszeń - jednak policjanci nie stwierdzili naruszenia prawa, poza incydentem w Tuliłowie. Dodatkowo w wypowiedzi dla Dziennika Wschodniego Mirosław Kapłan informuje, że według jego obliczeń 350 osób zostało dowiezionych do lokali wyborczych, a ponadto dochodziło do kupowania głosów.
Aktualnie w gminie zapanował organizacyjny paraliż - nie ma osoby decyzyjnej - brak sekretarza oraz wyjazd na dwudniowe szkolenie doradcy wójta. Dziś odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Gminy, która (niejednogłośnie) skierowała pismo do Premiera o jak najszybsze powołanie osoby p.o. wójta. Co będzie dalej? - będziemy informować na bieżąco.
- źródło "Skończyła się skrócona kadencja wójta Mirosława Kapłana" - podlasie24.pl