Ks. Józef Brzozowski, wieloletni proboszcz parafii św. Mikołaja i dziekan dekanatu międzyrzeckiego, odszedł 7 maja. Był honorowym obywatelem miasta i gminy Międzyrzec Podlaski, ale w pamięci mieszkańców zapisał się przede wszystkim jako skromny człowiek, wychowawca, społecznik i niestrudzony propagator sportu. Data nadania imienia nie była przypadkowa – 28 sierpnia duchowny obchodziłby swoje 74. urodziny.
Aby zachować jego spuściznę, pod koniec maja oficjalnie zarejestrowano Stowarzyszenie Pamięci Księdza Józefa Brzozowskiego. Inicjatywa, w którą zaangażował się m.in. wicestarosta bialski Artur Grzyb oraz prezes Anna Śledź, szybko przyniosła pierwsze efekty. Na wniosek stowarzyszenia Rada Miasta podczas czerwcowej sesji jednogłośnie podjęła uchwałę o nadaniu lokalnemu orlikowi imienia zmarłego kapłana.
Wybór obiektu przy ZPO nr 2 był oczywisty. Ks. Brzozowski każdą wolną od obowiązków duszpasterskich chwilę spędzał w ruchu – na rowerze, nartach czy łyżwach. Tego konkretnego orlika upodobał sobie jednak szczególnie, spotykając się tu minimum raz w tygodniu, by grać w piłkę nożną z dziećmi, młodzieżą i całymi rodzinami.
Burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego, Paweł Łysańczuk, podkreślił podczas uroczystości, że to najlepsze miejsce na upamiętnienie tej postaci. Zaznaczył rolę duchownego w integracji i aktywizacji sportowej mieszkańców, dodając, że zmarły cenił zwięzłość i zamiast długich przemówień z pewnością wolałby po prostu szybko rozpocząć sportową rywalizację na murawie.
O bezpretensjonalnym podejściu zmarłego do życia i obowiązków mówiła również Marianna Brzozowska-Szarek, jego siostra i honorowa prezes stowarzyszenia. Wspominała brata jako człowieka empatycznego, otwartego i pełnego życiowej energii, który nigdy nie narzekał na zmęczenie. Zwróciła także uwagę na jego niezwykłe podejście do duszpasterstwa, wspominając, że z dystansem i humorem potrafił przyznać, iż to właśnie na boisku ma do zrealizowania równie wiele zadań co w świątyni.
Kulminacyjnym momentem części oficjalnej było odsłonięcie pamiątkowej tablicy na budynku orlika, czego dokonało rodzeństwo księdza – trzy siostry i dwóch braci.
Bezpośrednio po oficjalnych wystąpieniach sędzia główny, Kamil Korniluk, rozpoczął I Turniej Piłki Nożnej dla Dzieci i Młodzieży im. Ks. Józefa Brzozowskiego. Do sportowej rywalizacji przystąpiło siedem zespołów podzielonych na dwie grupy:
-
Grupa A: MC Wschód, FC Lodówka, FC Żelki
-
Grupa B: Szkoła Podstawowa, MKS Piorun, MKS Wróbel, Ministranci
Mecze otwarcia rozegrano w 10-minutowych systemach czasowych. Organizatorzy wyrazili głębokie przekonanie, że turniej na stałe wpisze się w sportowy kalendarz Międzyrzeca Podlaskiego. Stowarzyszenie zapowiedziało również powrót do innych inicjatyw bliskich sercu patrona, w tym organizację rodzinnych rajdów rowerowych, co pozwoli kultywować pamięć o ks. Józefie Brzozowskim w sposób, który on sam cenił najbardziej.
Artur Grzyb, Wicestarosta Powiatu Bialskiego:
Ksiądz Józef Brzozowski był postacią doskonale znaną i niezwykle cenioną w lokalnej społeczności, honorowym obywatelem zarówno miasta, jak i gminy Międzyrzec Podlaski. Był wspaniałym, oddanym Bogu i ludziom kapłanem, wieloletnim proboszczem parafii pod wezwaniem św. Mikołaja i dziekanem dekanatu międzyrzeckiego. Ale był też przede wszystkim wspaniałym, dobrym, skromnym człowiekiem, wychowawcą młodzieży, społecznikiem i niestrudzonym propagatorem sportu i turystyki. Po śmierci księdza Józefa, aby zachować pamięć o nim dla przyszłych pokoleń i kontynuować jego wychowawcze, sportowe i społeczne inicjatywy, grono przyjaciół i znajomych postanowiło założyć stowarzyszenie jego pamięci.
Wybór tego orlika nie jest przypadkowy. Ksiądz Józef, jak wszyscy wiemy, wolny od obowiązków duszpasterskich czas spędzał głównie na rowerze, nartach, lodowisku albo boisku piłkarskim, zawsze w otoczeniu dzieci, młodzieży, a najczęściej całych rodzin. Ten orlik upodobał sobie szczególnie. Przez wszystkie lata, kiedy mieszkał w Międzyrzecu, minimum raz w tygodniu spotykał się tutaj z dziećmi i młodzieżą i grał z nimi w piłkę nożną. Stąd ten wybór.
Paweł Łysańczuk, Burmistrz Miasta Międzyrzec Podlaski:
Myślę, że to ważne, aby młode pokolenie pamiętało o tym, że w Międzyrzecu żyli ludzie, którzy obok swoich zawodowych obowiązków byli w stanie poświęcić swój czas, energię i zaangażowanie dla drugiego człowieka. To ważne, aby na kartach historii takie postacie zostały z nami na zawsze. Co prawda ta skromność księdza dziekana powodowała to, że nigdy nie chlubił się honorowym obywatelstwem Międzyrzeca czy innymi odznaczeniami, których w swoim życiu miał bardzo wiele. Wydaje mi się jednak, że jego spuścizna i atmosfera, którą pozostawił w naszej społeczności lokalnej, zasługują na to, abyśmy pamiętali o nim i traktowali historię jego życia jako przykład i wyznacznik tego, jak my sami powinniśmy się zachowywać – przede wszystkim w stosunku do drugiego człowieka.
Marianna Brzozowska-Skwarek, Honorowa Prezes Stowarzyszenia, siostra ks. Józefa Brzozowskiego:
Dla naszego brata, księdza Józefa, sport był bardzo ważną częścią życia. Pół żartem, pół serio mówił zwykle, że na boisku ma więcej do zrobienia niż w kościele. Chciał, aby takie miejsca tętniły życiem. Cieszył się z wszystkich rozgrywek, w których sam uczestniczył. Był osobą niezwykle żywą, empatyczną, starał się wokół siebie gromadzić ludzi, którzy tak jak on byli entuzjastami sportu. Był też w konkretnych, a czasami niewygodnych prawdach, dość bezpośrednio komunikatywny. Zawsze angażował się w życie parafii, w których posługiwał. Uczył nas wszystkich, żeby nie narzekać, żeby z entuzjazmem podchodzić do swoich obowiązków.
Pozostawił nam wiele mądrych maksym i zdań, które wygłaszał na kazaniach czy przy uroczystej kawie. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że przez całe jego życie nigdy nie słyszałam, żeby powiedział, że jest zmęczony – a myślę, że bywał zmęczony, tak jak każdy z nas. Był niezwykle gościnny, otwarty, dom prowadził bardzo serdeczny. Był zainteresowany drugim człowiekiem, lubił żartować. Wielokrotnie w jego towarzystwie można było się świetnie bawić, był duszą towarzystwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.