„Świat w obiektywie” – Wally Kulak powraca do rodzinnego miasta z niezwykłą wystawą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje międzyrzeckieW minioną sobotę, 22 sierpnia o godzinie 17:00, w Galerii Pałacu Potockich w Międzyrzecu Podlaskim odbył się wernisaż wystawy fotografii Wally’ego Kulaka. Znany fotoreporter, od ponad czterdziestu lat mieszkający w Stanach Zjednoczonych, zabrał mieszkańców w fascynującą podróż po najdalszych zakątkach globu, udowadniając jednocześnie, że jego serce wciąż bije dla rodzinnego miasta.
reklama

Wally Kulak to postać niezwykle barwna. Urodzony i wychowany w Międzyrzecu Podlaskim, to właśnie tutaj spędził swoje dzieciństwo i młodość. Jak dowiadujemy się z biografii artysty, w 1971 roku wyjechał na studia do Olsztyna, a dziewięć lat później, w 1980 roku, wyemigrował z Polski i na stałe zamieszkał w Chicago. To właśnie emigracja i nowe możliwości otworzyły przed nim świat, który od dekad z pasją przemierza z aparatem fotograficznym w dłoni.

Na co dzień artysta związany jest zawodowo z Wietrznym Miastem, gdzie pracuje jako fotoreporter, regularnie współpracując z polonijnymi i amerykańskimi czasopismami. Jego bogate archiwum obejmuje tysiące unikalnych fotografii z licznych krajów na wszystkich kontynentach. Fotografia stała się dla niego nie tylko profesją, ale przede wszystkim sposobem poznawania i utrwalania otaczającej go rzeczywistości.

reklama

 

Siła naturalnego obrazu

Wystawa „Świat w obiektywie”, zorganizowana we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury, to starannie wyselekcjonowany zbiór kadrów. Na prezentowanych fotografiach widzowie mogą podziwiać naszą planetę ukazaną z perspektywy wytrawnego podróżnika. Ekspozycja akcentuje różnorodność: od pulsujących życiem, nowoczesnych metropolii, przez spektakularne zjawiska i krajobrazy przyrodnicze, po klasyczną architekturę i zwyczajną codzienność ludzi żyjących w odległych kulturach.

Jak podkreśla sam autor, jest on zdecydowanym zwolennikiem fotografii naturalnej, opierającej się wyłącznie na autentyczności danej chwili i sile kompozycji. W jego rzemiośle sztuka fotograficzna nie potrzebuje nadmiernej ingerencji czy cyfrowych retuszy. Najważniejsze pozostają cztery fundamenty: światło, kolor, człowiek oraz miejsce.

reklama

 

Sentymentalna podróż do korzeni

Dla Wally'ego Kulaka wizyta w Polsce to znacznie więcej niż tylko kolejna wystawa. Jak można było wyczytać z folderu wystawowego, jest to szczególna podróż w drugą stronę – powrót do rodzinnego Międzyrzeca Podlaskiego. Pomimo ogromnej odległości geograficznej i upływu czasu, artysta pozostał niezwykle silnie związany z tym miejscem. Jego własne słowa, wypowiedziane podczas jednej z wcześniejszych wystaw: „Kocham Międzyrzec i to tutaj jest moje serce”, najdobitniej świadczą o jego przywiązaniu do ojczystych stron.

Sobotni wernisaż, na który wstęp był wolny, spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Ekspozycja, połączona z niesamowitymi opowieściami autora, to swoisty hołd dla miejsca, z którego pochodzi. Po oficjalnym otwarciu wydarzenia w Galerii, organizatorzy zaprosili gości do sali multimedialnej. Odbyło się tam autorskie spotkanie z fotografem, podczas którego zebrani mogli wysłuchać fascynujących wspomnień z jego podróży, ze szczególnym uwzględnieniem wyprawy do Nikaragui.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo