Reklama

Reklama

Okolice Międzyrzeca bez śmieci. Bo "matkę Ziemię mamy tylko jedną"

Opublikowano: 27 kwietnia 2021 06:02
Autor: (McM)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje międzyrzeckie Sporym sukcesem okazała się akcja sprzątania terenów leśnych w ubiegłym tygodniu. - Zapominamy o tym, że Ziemia nie jest wysypiskiem śmieci - mówi wójt gminy Międzyrzec Podlaski.

Reklama

Akcja związana jest ze światowym Dniem Ziemi obchodzonym 22 kwietnia. Do udziału w akcji sprzątania na terenie gminy zgłosiło się wielu patronów wydarzenia oraz wolontariuszy. Ustawiono "Punkty Czystości", czyli tabliczki przypominające o dbaniu o środowisko z grafikami zwierząt. Na nich znajdowały się napisy, np. "Las to jest mój dom, ja tu mieszkam". Takie tabliczki znalazły się m.in. na terenie miejscowości Jelnica czy Bereza (teren żwirowni).

Ziemia to nie wysypisko

- Tabliczki mają przypominać o tym, że Ziemia nie jest naszą własnością. Uważam, że edukacja jest bardzo ważna. Powinniśmy czuć wspólną odpowiedzialność za to, jak wygląda nasze otoczenie. Zapominamy o tym, że Ziemia nie jest wysypiskiem śmieci - mówi Krzysztof Adamowicz, wójt gminy Międzyrzec Podlaski.

Dodaje, że liczy na to, że za pół roku nie trzeba będzie powtarzać akcji.

- Nie mam wpływu na to, co robią inni, ale mogę ich zachęcić swoją postawą do dbania o środowisko. Dziękuję szczególnie mieszkańcom i dzieciom za pomoc w porządkowaniu terenu gminy Międzyrzec Podlaski - dodaje Adamowicz.
 
W akcję mógł się włączyć każdy. Gmina przygotowała punkty odbioru pakietów czystości tak, aby każdy mógł bezpiecznie posprzątać kawałek terenu wokół swojego miejsca zamieszkania. Akcja trwała do niedzieli. 22 kwietnia, w Dzień Ziemi, razem z wolontariuszami i przedstawicielami gminy był Jan Brodawka, prezes Zakładów Mięsnych Strzakły. Byli też patroni: radny województwa lubelskiego Ryszardem Szczygieł, nadleśniczy Nadleśnictwa Międzyrzec Leszek Michalec czy reprezentujący starostę bialskiego Sławomir Sosnowski i Przemysław Bierdzyński.

Spore zainteresowanie

- Oczywiście zainteresowanie było bardzo duże, codziennie zgłaszały się lokalne firmy, sołectwa, stowarzyszenia, szkoły, osoby prywatne czy strażacy ochotnicy. Dzięki wspólnej pracy posprzątaliśmy dużą część gminy. Właściwie dzięki zdecentralizowanemu charakterowi akcji udział w niej zadeklarowały setki wolontariuszy. I trudno wskazać gminną miejscowość, w której nie byłoby akcji sprzątania - mówi Michał Teofilski, podinspektor ds. promocji, kultury i współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Cykliczne sprzątanie

 Okazuje się jednak, że tereny gminy Międzyrzec zmagają się z dużą ilością wyrzucanych śmieci.

- Są osoby, które nie stosują się do zasad czystości i nie rozumieją potrzeby dbania o otoczenie. Widać to szczególnie przy zbiornikach wodnych, terenach leśnych, pasach drogowych. Jesteśmy świadomi tego, że jeden dzień sprzątania nie rozwiązuje sytuacji, planujemy ją cyklicznie powtarzać, aby oczyścić jak największy teren oraz uświadomić ludzi, jak ważne jest dbanie o środowisko - dodaje Teofilski.

 Łukasz Łosicki, radny gminny, wziął udział w akcji sprzątania, żeby zachęcić innych.

- Aby każdy mógł chociaż przez 15 minut pochodzić po krzakach, lasach czy polanach i posprzątać śmieci. Jest to bardzo ważna akcja, matkę Ziemię mamy jedną i musimy o nią dbać,  nie niszczyć jej. To tak jak z łóżkiem: jak pościelisz, tak się wyśpisz. Dbajmy o Ziemię jak tylko się da, nie zaśmiecajmy, szanujmy zieleń - apeluje radny.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.