Do zdarzenia doszło, gdy kierujący samochodem marki Volkswagen Sharan zauważył zagrożenie. Ogień pojawił się w przedniej części pojazdu. Jak informuje Dyżurny Stanowiska Kierowania KM PSP w Białej Podlaskiej, kierowca zachował zimną krew, wyłączył silnik i opuścił je o własnych siłach jeszcze przed przyjazdem ratowników, wzywając pomoc.
Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Po przybyciu strażaków stwierdzono pożar komory silnika w samochodzie zasilanym benzyną. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu wody w natarciu na palące się auto.
Akcja gaśnicza była sprawna i skuteczna. Po ugaszeniu ognia strażacy dokładnie sprawdzili pojazd przy użyciu kamery termowizyjnej, aby wykluczyć istnienie ukrytych zarzewi ognia. Urządzenie nie wykazało dalszego zagrożenia.
Cała interwencja trwała 37 minut. Wstępne ustalenia wskazują, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w komorze silnika. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a straty ograniczyły się jedynie do mienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.