Wydarzenie przyciągnęło licznych widzów, którzy mogli podziwiać zarówno talent, jak i zaangażowanie młodych strażaków.
Próby do przedstawienia wymagały wiele pracy i poświęcenia, ale młodzi aktorzy stawili czoła wyzwaniu z wielką determinacją. Efekt ich wysiłku okazał się znakomity – publiczność nagrodziła występ gromkimi brawami i uśmiechami.
Rozmowa z Beatą Sidorczuk, opiekunką Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej oraz Dzięcięcej Drużyny Pożarniczej w Krzewicy:
Co było dla Pani największym wyzwaniem podczas przygotowań do tegorocznych jasełek?
Największym wyzwaniem był zdecydowanie czas. Przygotowania do jasełek rozpoczęliśmy dopiero w grudniu, co było spowodowane dużą liczbą innych inicjatyw realizowanych wcześniej, m.in. organizacją zawodów halowych w Krzewicy. Kolejnym aspektem była duża liczba uczestników. W tym roku w jasełkach po raz pierwszy wzięła udział nie tylko Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, ale również Dziecięca Drużyna Pożarnicza. Choć organizacyjnie nie było najłatwiejsze, to dało nam ogromną radość i motywację. Cieszyło nas, że tak wiele dzieci chce zaangażować się w to przedsięwzięcie.
Skąd czerpała Pani inspiracje do scenariusza przedstawienia?
Inspiracją były przede wszystkim tradycyjne, historyczne wydarzenia związane z narodzeniem Jezusa Chrystusa. Zależało nam na lekkim urozmaiceniu przekazu i dodaniu czegoś niestandardowego, dlatego w tym roku do scenariusza dołączyłyśmy również scenę Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Wraz z Olą wspólnie przygotowałyśmy scenariusz i koncepcję całego przedstawienia. Od układu, przez ruch sceniczny dzieci, aż po oprawę muzyczną. Bardzo ważne było dla nas to, aby każde dziecko miało swoją rolę i mogło poczuć się wyjątkowe.
Ile osób było zaangażowanych w realizację tego projektu i czy ktoś szczególnie zasługuje na podziękowania za swoją pomoc?
W realizację projektu zaangażowana była grupa dzieci oraz kilku dorosłych wspierających przygotowania. My dziękujemy Grzegorzowi i Mai, którzy pomagali w prowadzeniu prób w momentach, gdy z racji naszych studiów nie zawsze mogłyśmy być na miejscu. Największe podziękowania należą się jednak dzieciom za odwagę, zaangażowanie i gotowość do występu mimo stresu i krótkiego czasu przygotowań. Dla niektórych był to pierwszy występ na scenie, a mimo to poradzili sobie wspaniale, czego dowodem były owacje na stojąco.
Czy w przyszłości planowane są podobne inicjatywy?
Tak, zdecydowanie. Organizacja jasełek staje się już naszą małą tradycją. W przyszłości planujemy kolejne inicjatywy tego typu, być może w nieco innej formie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.